20 lis 2017

GTWB CXXI - "Warszawskie tajemnice" w rysunkach Mariana Stępnia

Może dla znawców Warszawy tajemnice to żadne, ale przecież nie każdy wszystko o Warszawie wie a czasem nawet może się zaskoczyć. Czy w miły sposób, to oczywiście kwestia indywidualna.

Nie wszyscy młodzi warszawiacy oraz turyści zdają sobie sprawę z faktu, iż remontowany od jakichś ładnych paru lat budynek był przed wojną najwyższym wieżowcem w mieście. Mówiono na niego - i obecnie nadal tak się mówi - "Prudential", od siedziby firmy ubezpieczeniowej. Za czasów PRL gmach obleczono w socrealistyczny kostium, zdjęty dopiero niedawno. Aktualnie Prudential czeka na drugą młodość. A może to już trzecia?


Tajemnicą pozostaje dla mnie, dlaczego muzeum Rzemiosł Artystycznych i Precyzyjnych jest przede wszystkim zamknięte. Ekspozycję oglądać można głównie przy specjalnych okazjach typu Noc Muzeów. Inną tajemnicą jest dla mnie to, czemu w książce z której zaczerpnąłem ilustracje, podpisano to jako Domek Kata, który znajduje się przecież na Szerokim Dunaju a nie rogu Piekarskiej i Podwala.
Nie każdy też wie, iż w miejscu, gdzie na Karowej wykwita charakterystyczny, "kostkowy" blok, przed wojną była rotunda, zbudowana w celu wyeksponowania "Golgoty" Jana Styki (na fali popularności "Panoramy Racławickiej). Budynek po jakimś czasie zaczął niszczeć, w końcu zaadaptowano go na teatr, aż został zbombardowany podczas wojny i do momentu zbudowania plomby nie było tu w zasadzie nic, co pokazuje rysunek. Ale nie do końca - resztki rotundy widoczne są w bramie bloku, tej bliższej Wisły. Zostały wkomponowane we wjazd dla samochodów. 






Ilustracje Mariana Stępnia (1969, 1969 i 1973) pochodzą z książki Jacka Wołowskiego "Moja Warszawa" (vide: źródła). Fotografie ukazują stan z 2017 r

1 komentarz: