11 sie 2017

Mokotów, Mariensztat czy Nowe Miasto?

 Dziś mieszanka firmowa, przedwojenna, ale na żołądek szkodzić mogą te nowe zdjęcia, a nie te stare. A tak przy okazji - dziś na blogu także mały jubileusz. Pierwszy wpis tutaj pojawił się 11 sierpnia 2009...


Kamieniczka na rogu Bednarskiej i Furmańskiej, nadbudowana wcale nie tak dawno temu.

Rok 1932 i świeżutki (z 1929) budynek Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych.

 I skaczemy na koniec na Mokotów, żeby zobaczyć, jak w 1922 r. wyglądał Instytut Higieny.

Fotografie archiwalne pochodzą z książki Emilii Boreckiej, "Portret Warszawy lat międzywojennych" (vide: źródła). Stan współczesny to rok 2017.

4 komentarze:

  1. Gratulacje z powodu wytrwałości! I podziękowania za trud i pomysł! Ale czy ktoś, poza hobbystami Warszawy, to doceni? A na Mariensztacie ubyło (choć przybyło w górę) i się zazieleniło. . . Taki czas, że władza ma mało zielonego (choć sądząc po decyzjach w głowie od metra) i chce nam dać zieleni jak najwięcej. . . Jeszcze raz NAJLEPSZEGO! Jaki jest kontakt z Panem, bo mam pewne dość unikalne ujęcia. I to współczesne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Na szczęście robię to głównie dla siebie, ale jeśli komuś się spodobało, to miło. Kontakt aureus.pisciculus@gmail.com

      Usuń
  2. I to jest przykład nadbudowy, który mi się nie gryzie. Można dyskutować nad urodą, ale wszystko lepsze od szkła czy innych hiperków.

    OdpowiedzUsuń