10 lip 2017

Dawno nas nie było na Starym Mieście, zatem cofnijmy się o dwie dekady.

A jak się dobrze rozpędzimy, trafimy jeszcze dodatkowo na Nowe Miasto. Zdjęcia pochodzą z 1998 roku a ich współczesne odpowiedniki z 2017.
Jezuici i katedra św. Jana. Na kościół Jezuitów jest mi ciężko patrzeć w jego obecnej odsłonie kolorystycznej. 


Studnia z herbem Nowego Miasta Warszawa na Rynku Nowego Miasta.


I tradycyjnie zawalony turystami Rynek Nowego Miasta.

Zdjęcia pochodzą z albumu "Warszawa/Warsaw" z 1998 roku (vide: źródła).

3 komentarze:

  1. no, piękna ta nowa kolorystyka to nie jest. najgorsze, że się już do niej przyzwyczaiłem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ad 1. - A mnie, o dziwo, bardziej pasuje teraz. W zupełnym przeciwieństwie do kościoła "na Lesznie".

    Ad 2. - Zdjęcie z albumu to lustrzane odbicie.

    Ad 3. - Myślę, że w czerwcu więcej na Rynku było fidget spinnerów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ad 2 a nade nie zauważyłem, że panna i jednorożec się obrócili. "Zapatrzeni w tańcu, zapatrzeni w siebie..."

      Usuń