15 kwi 2017

Ze Słomińskiego do Mostu Gdańskiego 1971-2017

Kiedyś ulica Słomińskiego nazywała się Buczka. Można nią wjechać na Most Gdański i zanim wjedziemy, to zobaczmy, jak zmieniły się te okolice przez czterdzieści parę lat.


Rzeczona Słomińskiego, eks-Buczka, zmieniła się najbardziej. Okolice dworca Warszawa Gdańska i stacji metra wyglądają zupełnie inaczej. 

Tu mamy widok na Wisłostradę tuż przed wjazdem na most. 

A to kontynuacja ujęcia poprzedniego i rzucik okiem na park Traugutta.

Archiwalia pochodzą z książki "Warszawa - geneza i rozwój inżynierii miejskiej" (vide: źródła). Współczesny stan to 2017 r.

12 komentarzy:

  1. Om nie wiedziałem, że Buczka na zachód od Dworca Gdańskiego była jednojezdniowa. Myślałem, że od początku była dwujezdniowa aż do ronda Babka. Moze wiec jest to zdjęcie z czasów budowy całej trasy (jakieś etapy?) z ok. 1959r.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to w większości takich wydawnictw bywa, prawdopodobieństwo, iż zdjęcia są mocno starsze, niż data wydania na to wskazuje, jest duże.

      Usuń
  2. ależ podoba mi się "Wisłostrada" sprzed epoki Gierka! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez samochodów - true. A gdyby jej nie było... no dobra, byłyby korki.

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy pomysł, taka retrospekcja przywołuje wspomnienia tym, którzy pamiętają obrazy z tamtych lat. Też trochę robiłem takich porównawczych zdjęć. Jest z tym sporo zabawy, gdyż trzeba dokładnie sobie zapisać lub zabrać fotkę na komórce, aby wiedzieć w którym dokładnie miejscu stał przed laty fotografujący.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zwykle chodzę z książką albo gazetą. Pozdrawiam również!

      Usuń
  4. "widok na Wisłostradę tuż przed wjazdem na most"
    Hmm... na jaki most można tuż z tego miejsca wjechać? No nie mów, że na Gdański. ;) To jest ulica Wenedów, przejedź nią sobie w street view, zobaczysz, ile się trzeba namachać, żeby stamtąd wjechać na most.
    "rzucik okiem na park Traugutta" Ależ skąd. Rzucik jest na teren Fortu Legionów. Park Traugutta jest dopiero za Zakroczymską, dobry rzut beretem z tego miejsca. :)
    Fajne te stare zdjęcia, młode lata mi sie przypominają. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinienem był napisać "przed wejściem na most" - wcale się nie musiałem namachać, żeby się na nim szybko znaleźć. Ale wiem, miasto jest dla samochodów.

      Ciekawe, że park Traugutta to "rzut beretem" a wjazd na most, na którym praktycznie stałem, to droga jak przez Świnoujście :)

      Usuń
    2. Gdybyś napisał, że przed wejściem, to by się wszystko zgadzało i nie byłoby się do czego przyczepić. :)
      Rzut to skromne nawiązanie do Twojego rzuciku. Poza tym pisałam o "dobrym rzucie" czyli takim, przy którym trzeba się porządnie namachać. ;) A co do wjazdu, to wyobraź sobie, że jesteś spoza W-wy, jedziesz reprezentacyjną arterią (czyli Wisłostradą), widzisz most i chciałbyś na niego wjechać. A tu zonk, bo najbardziej prawdopodobna droga (czyli w prawo w Wenedów i potem znów w prawo) wiedzie pod most, a nie na. Natomiast patrząc w lewo na skrzyżowaniu Wenedów z Zakroczymską, w ogóle nie widać, że jest tam niedaleko możliwość skrętu w kierunku mostu. Zakręt jest dość ostry, a krzaki i drzewa dodatkowo zasłaniają widok. Zdecydowanie łatwiej dojść na piechotę do Parku Traugutta, wystarczy ogólnie wiedzieć, że trzeba iść na zachód, aż się usłyszy odgłosy ze stadionu Polonii. :D W ogóle na własnych nogach bywa łatwiej, tyle że bardziej męcząco. ;)

      Usuń
    3. Ja tam się na nogach w ogóle nie męczę. Mam świadków.

      Usuń
    4. Młody jesteś. Jak będziesz miał moje lata, to inaczej będziesz gadać. :D
      Gdyby co, samochodem nie jeżdżę i nie posiadam.

      Usuń
    5. Obawiam się, że młody już byłem. Teraz jestem w średnim wieku i jestem w o wiele lepszej kondycji niż gdy byłem młody.

      Usuń