26 kwi 2017

To może czas się rozebrać

Oczywiście, nie chodzi mi o ordynarny strip-tease (chyba nie każdy chciałby oglądać), tylko o ogólnie pojęte rozbiórki, które od czasu do czasu dostarczają nam rozrywki. Oto przykłady - tym razem zarówno na "wczoraj", jak i na "dziś" przygotowałem zdjęcia wyłącznie własnego autorstwa.


 W lipcu 2016 spacerowaliśmy z H_Piotrem po Woli (acz nie powoli) i - zobaczywszy fabryczkę przy Siedmiogrodzkiej za płotem, zastanawialiśmy się czy idzie ona do remontu. Zdjęcie z listopada tego samego roku raczej nie pozostawia złudzeń...



 A tu to się nawet cieszę. Kurduplowaty bunkier neofilologiczny przy Browarnej (zdjęcia - maj 2016/marzec 2017) dokonał żywota. Na jego miejscu stanie wprawdzie kloc, ale lepszy od bunkra i z dachem-tarasem. Już zresztą pokazywałem część widoków z gotowej połówki - cudo to to nie jest, ale bunkra tak nie lubiłem, iż z radością widzę, że go nie widzę.

7 komentarzy:

  1. czy ja wiem? ten bunkier odznaczał się ciekawą formą wejścia i przeszklonego hallu. nie miał tylko takiego pi-aru, jak "chemia", czy inny zgwałcony zabytek modernizmu (na pewno jednak był niefunkcjonalny, w braku udogodnień dla niepełnosprawnych itd.), ale...
    TERAZ MOŻE BYĆ TYLKO GORZEJ.
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to: gorzej? Czy wiesz, KTÓRA PRACOWNIA się tym zajmuje?


      *

      Usuń
    2. i KTO po tej działce stąpał?

      Usuń
    3. robale? stołówka UW była od strony Dobrej...

      Usuń
  2. bunkier był po prostu nieontynkowany od wielu lat, nieodnowiony, został przeznaczony jakby na śmierć. Studiowałąm tam i w srodku nie był b. ciekawy, poza tym bryła nie zasłaniała ludziom z osiedla. Zajmijcie sie prędzej odgrodzoną po srodku lasku obok działką, gdzie wlasciciel??? po chamsku wyciął drzewa i sprzedaje działkę. To jest skandal.

    OdpowiedzUsuń
  3. Neofilologia była szczytowym przykładem niefunkcjonalizmu - i jako taka, mogła była być zachowana dla potomności ;-)

    OdpowiedzUsuń