22 kwi 2017

Karowa, Oboźna, Browarna...

A może by tak zgłosić temat?





Ulice, których nazwy - szczególnie tej ostatniej - kojarzą mi się "uniwersytecko". Wprawdzie mój wydział znajdował się w oddaleniu od głównego campusu UW, ale w zburzonym już bunkrze na Browarnej pisałem czasem jakieś egzaminy, gdyż mój instytut nie dysponował wystarczającą ilością sal (a w zasadzie nie dysponował prawie żadnymi dużymi salami) i dlatego większe egzaminy pisało się w Audi Max i czasem właśnie na Browarnej. Dziś kilka zdjęć z lat 1971-2017.

Ulica Browarna zabudowuje się powoli, ale konsekwentnie. Muszę przyznać, że lubię bloczki osiedla "Radna" bliżej Oboźnej. Jakieś są takie miłe dla oka i w ludzkiej skali (biorąc pod uwagę otoczenie). 

Wiadukt Markiewicza przy Karowej - trochę pod słońce, ekskiuze-mła.

I ulica Oboźna. W parterze bloku, widocznego na zdjęciu, jest modna kawiarnia. W zeszłym roku przechodziłem obok, bo robiłem zdjęcia rotundy, której resztki dogorywają w krzakach, i zastałem zabawny widok: na leżaczkach wystawionych w ramach ogródka siedziało sobie parę osób. Nikt się do nikogo nie odzywał - każdy tylko sączył piwo i siedział w telefonie na FB. Ciekawe czy pisali do siebie...

Archiwalia pochodzą z książki "Warszawa - geneza i rozwój inżynierii miejskiej" (vide: źródła). Współczesne fotografie ukazują stan z 2017 r.

9 komentarzy:

  1. Pisali wtedy komentarze na Twoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to musieliśmy to być po prostu my.

      Usuń
    2. Was bym poznał po brzuchach i zmarszczkach.

      Usuń
    3. przebraliśmy się za niedźwiedzie.

      Usuń
    4. To były przebrania? Skoro tak mówisz...

      Usuń
  2. Wysepka na Browarnej taka sama. Tylko akcesoria ładniejsze. I nawet latarnie podobne, w przeciwieństwie do tych z trzeciej pary zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem z uniwerku chodziliśmy do tej kawiarni, zawsze były tłumy;) Niedawno oglądałam zdjęcia zrobione z okna bloku osiedla Radna (ale z tego przy Dobrej), był niesamowity widok na Wisłę, krzaczory i ogólnie zieleń, z tego co pamietam były to lata 60.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie byłem w tym osiedlu, w sensie w żadnym z budynków. Najbliżej na dachu nowej neofilologii :P

      Usuń
  4. mieszkam tam od urodzenia (1964((( pamiętam, kiedy Powisle było tam spokojną b. zieloną dzielnicą. Teraz tłumy przy Dobrej, tłumy na Browarnej, tłumy od Centrum Kopernika, zatkanie pustymi apartamentowcami każej wolnej zielonej enklawy. Kiedy idę Topiel, zaczynam się dusić. Kiedy szłam do podstawówki na Kruczkowskiego - pamietam zieleń i przestrzeń i zjazdy na sankach z górki. Na szczescie Kruczkowskiego zostało w miarę takie same (czesc do mostów). Na skwerku, gdzie teraz stoi pustawy moloch na rogu Tamki i Kruczkowskiego spedzilam godziny z kolezankami i kolegami ze szkoły. Lansiarstwo studentów w sumie mało mi przeszkadza, chociaz nieraz smieszy (vide siedzenie na łonie natury z gębą w komorce).

    OdpowiedzUsuń