24 kwi 2017

Jaka będziesz, Warszawo? - Chmielna i Dom Braci Jabłkowskich

Chmielna nazywała się za PRL Rutkowskiego, a dokładnie jej śródmiejska część, bo na Woli zarówno Chmielną jak i Złotą oszczędzono (za to zmieniono na przykład kawałek Twardej). Była to zazwyczaj uczęszczana ulica, ponieważ przy Chmielnej mieściło się wiele sklepików, związanych często z prywatną inicjatywą, w których można było kupić różne rzeczy, niedostępne w innych sklepach. Rękawiczki, czapki, parasole itp - pamiętam, że moja rodzina często zaopatrywała się w nie właśnie tam, mimo iż ceny były wyższe niż w innych miejscach.



Przy zbiegu Chmielnej ze Zgodą i Szpitalną stoi sobie obiekt o proweniencji także handlowej, mianowicie Dom Braci Jabłkowskich. W miejscu, gdzie jeszcze parę lat temu był pusty narożnik Chmielnej, przed wojną stała sobie mała, nieciekawa kamieniczka. Po jej zniszczeniu w latach 60. postanowiono uzupełnić lukę w zabudowie poprzez ustawienie tam bloczydła. Na szczęście - nie wiem, z jakich powodów - do realizacji nie doszło i dopiero w 2011 roku pojawił się Nowy Dom Braci Jabłkowskich, który mimo wszystko jest ciut lepszy niż klocek na wizualkach z lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku. I chyba lepiej prezentuje się wieczorem.


Tu nie widać jeszcze projektu klocka, za to w tle jeszcze widać Smyka.



Tadaaaaam.


Rysunki, wykonane w połowie lat 70. XX wieku przez Jana Śliwińskiego, pochodzą z książki "Jaka będziesz, Warszawo" (vide: źródła). Zdjęcia ukazują stan z 2017 roku.

4 komentarze:

  1. Niestety nie zrealizowano też (widocznego na rysunkowizualce) przejścia podziemnego, na czym z pewnością cierpi przepustowość tego węzła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nowocześni, znający swe miejsce, mieszkańcy metropolii.

      Jadę wkrótce do miasta, które ma słownie jedno przejście podziemne. I właśnie trwa dyskusja, czy je zostawić, czy likwidować.

      Usuń
    2. No, niektóre samochody także mają zakusy, co by wjeżdżać do przejścia podziemnego.

      Usuń