20 mar 2017

GTWB CXIII "Pod górkę" czyli Emilia i jej brak 2016/2017

Pod górkę ma w zasadzie każdy, kto wprowadza jakiekolwiek zmiany w mieście, polegające na usunięciu od lat znanych budynków, zastąpieniu ich innymi, przesuwaniu itp. Niezależnie od tego czy jest to inicjatywa miasta, dewelopera lub agresora z obcego kraju, tego typu ingerencje w tkankę miejską nie pozostają bez odzewu.


"Emilia", słynny w PRL dom meblowy, który wystąpił nawet w paru filmach, a ostatnio pełniący tymczasową siedzibę Muzeum Sztuki Nowoczesnej (które po dziś dzień nie może powstać - jak widać, działania w tym kierunku są równie udane, co niemal cała sztuka nowoczesna), padł. Nie pomogły ani głosy w obronie ciekawej architektury sprzed półwiecza, nie pomogły szachrajstwa, polegające na wpisywaniu do rejestru zabytków budynku po jego sprzedaży, ostatecznie zgodzono się na to, by unikalną konstrukcję Emilii przenieść do parku przy Pałacu Kultury, gdzie i tak były plany postawienia pawilonu. Jestem ciekaw czy Emilia i jej unikalna konstrukcja owe przenosiny wytrzymają, ale przecież blachę można odtworzyć z betonu (vide: "Zieleniak" przy Halach Banacha).


Pod górkę ma deweloper, zastępujący znany obiekt czymś nowym także z tego powodu, że nie tylko trzeba stary obiekt usunąć, ale coś jeszcze w jego miejscu postawić. I zazwyczaj, co tu kryć, efekty nie są powalające. Albo przynajmniej mocno przeciętne - na zasadzie: "skoro nie może być lepiej, niech będzie inaczej". Cóż, czas pokaże. Tymczasem obejrzyjmy zestaw zdjęć "Emilii" oraz miejsca po niej, które powstały w lipcu 2016 i w marcu 2017. Popatrzmy i pogdybajmy.


raz 

dwa 

trzy 

i cztery.

5 komentarzy:

  1. Podoba mnie się ten niski (tak z osiem pieter) budynek z napisem "Muzeum". Ciekawe które i jakie tak eksponaty? Nigdy w nim nie byłem, a mieszkam ponad pół wieku w tym mieście. Może dlatego, że na dźwięk "sztuka nowoczesna" dostaję wysypki. A tak na bardziej poważnie to "co nam zostanie z tych lat"? Testament Żeromskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielka Sztuka jest tylko dla wybranych. Na szczęście.

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż poszłam w gugle sprawdzić ten Zieleniak, bo mnie zaintrygowałeś. Zupełnie przeoczyłam metamorfozę, od lat nie bywam w tym rejonie, a w każdym razie przy hali. To się porobiło. Chociaż moim zdaniem źle nie wyszło, blacha nie wyglądała cudnie, beton ma szansę. Ale tu jestem zboczona, bo beton architektoniczny bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. służę:
      sadrzeczy.blogspot.com/2016/01/zieleniak-niespenionych-nadziei.html

      Usuń