16 gru 2016

Wokół pomnika Marchlewskiego 1973-2016

Zazwyczaj staram się unikać na blogu tematów politycznych, ale mam taką refleksję, że dość interesująco wypadają artyści, którzy tworzyli propagandowo za PRL a następnie brali się za papieży itp, demonstrując swe przywiązanie do kolejnego ustroju. Tyle tytułem wstępu.

Pomnik Juliana Marchlewskiego stał tam, gdzie dziś jest skwer przy Hali Mirowskiej (przed wojną biegła tam początkowa część ulicy Krochmalnej) i został rozebrany po 1989 roku. Marchlewski był także patronem ulicy, będącej dziś Aleją Jana Pawła II.


Tak wyglądał pomnik od przodu... (traktor w bonusie).

Tak od tyłu...

...a tak wygląda szkoła, która w "Nie lubię poniedziałku" grała przedszkole z różyczką. Drobna uwaga a nawet dwie:
a) przez zieleń nie mogłem stanąć w tym samym miejscu
b) nie zeskanowałem krzywo zdjęcia, ono tak było umieszczone w albumie

Archiwalne fotografie pochodzą z albumu ze zdjęciami E. Hartwiga "Warschau" (vide: źródła). 

8 komentarzy:

  1. Zieleń jest gorsza od dobrej architektury, ale nawet najgorsza zieleń jest lepsza od złej architektury.

    Ale dlaczego, do diaska, zasłaniamy zielenią Pałac Kazimierzowski, os. Za Żelazną Bramą, czy Zamek Ujazdowski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to bardzo proste myślenie. Ludzie lubią zieleń. Prawda? Większość ludzi odpowie, że lubi; sam bym tak odpowiedział. No to skoro lubią zieleń a ona rośnie, to niech rośnie, bo ją lubią. Nieważne gdzie i jak rośnie.

      Równie dobrze, skoro większość ludzi lubi czekoladę, to znaczy że uradują się, mając ją dodaną do każdej potrawy jak leci: wątróbki, rosołu, herbaty itp.

      Usuń
    2. to nie to samo, analogia jest fałszywa.
      a Piotrek - o ile się nie mylę - żartował z tą zielenią na osiedlu zŻB.;-)

      cóż, co do twórców, to nie od dziś wiadomo, że to prostytutki - zrobią wszystko dla każdego, byle by na chleb i wódę było.

      Usuń
    3. Ja bym nie żartował.

      Analogia naciągnięta, ale chodziło mi o pewien sposób rozumowania.

      Usuń
  2. To nie tak. Architektura, jaka jest, każdy widzi. Zieleń ma to do siebie, że co rok ma nowe przyrosty. Jeśli miejscy ogrodnicy się spóźnią, to mamy co widać. Pogoniłabym ich i tyle, lub... zatrudniła porządną firmę do pielęgnacji zieleni miejskiej. Tyle, że u nas, dbałość o zieleń jest na ostatnim miejscu listy potrzeb.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To dzielnica budowana "na nowo" to i pomnik nie był stały "elementem"....wolę dziś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Warszawa ukradła z Wrocławia kawałek równego terenu i położyła w miejsce górki ;-)

      Usuń