11 lis 2016

To może jeszcze kilka śródmiejskich nocników 1973-2016

Parę bajnajtów jest w tym okresie nieuniknionych (choć foty powstały trzy miesiące temu, hehe). I jak zwykle będą to zdjęcia częściowo przykre, i to wcale nie dlatego, że jest na nich ciemno. Na niektórych mogłoby być, dla ich dobra, jeszcze ciemniej.


Plac Teatralny... no co, nie moja wina - zdjęcie zrobiono właśnie stąd. "Biurowy" kuper odtworzonej makiety Pałacu Jabłonowskich prezentuje się z tyłu znacznie słabiej niż od placu Teatralnego, a sama Nike musiała wyprowadzić się kilkadziesiąt metrów dalej na północ, w stronę trasy WZ. 



A tu znowu będzie przykro, bo jesteśmy w Centrum... Niby w nowych czasach więcej ludzi chodzi po mieście, bo więcej jest czynnych długo sklepów czy knajp (w porównaniu do PRL). Z drugiej jednak strony wiele miejsc wygląda po prostu szpetnie. Szpetnie i tandetnie... a może właśnie dlatego przyciągają takie rzesze? 


...i tu w sumie też niefajnie. Cóż, taka karma. Podobno po remoncie skwerku przy pawilonie (gdy robiłem współczesne zdjęcie, jeszcze się nie zaczął, a obecnie trwa) ma być tam większa dawka cywilizacji a na wizualkach pokazywano, iż na pawilonie znów zalśnić ma wielki, charakterystyczny neon "Zodiak". Nie będę kryć - jak zobaczę, to uwierzę. Już wiele wizualek w życiu widziałem.

Archiwalne fotografie pochodzą z albumu ze zdjęciami E. Hartwiga "Warschau" (vide: źródła). 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz