20 lis 2016

GTWB CIX "Dlaczego?"

To jedno z prostszych pytań zadajemy w zasadzie przez całe życie, w różnych kontekstach. Zaczynamy zadawać je jako dzieci, żeby lepiej zrozumieć otaczający nas świat, a kontynuujemy zadawanie go jako dorośli, którzy nadal nie zawsze do końca zasady rządzące tym światem pojmują. Pytanie jest proste, odpowiedź, co tu kryć, nie zawsze.

O ile można w miarę zwięźle udzielić odpowiedzi na pytanie np. "Dlaczego woda morska jest słona" czy "Dlaczego płacze się przy krojeniu cebuli", to dylematy nieco bardziej wykraczające poza prozę życia nie dają jednoznacznego wyjaśnienia. Ja na przykład nie rozumiem do końca, dlaczego wybuchały i wybuchają wojny (poza oczywistą chęcią zdobycia przez kogoś władzy, terytorium i kasy), tzn. dlaczego ktoś je chce rozpętać, to jeszcze rozumiem, ale że niektórym ludziom ostatecznie się to udaje, tego już nie pojmuję. Ani tego, jakie masy to za sobą pociąga i jaka jest cena tego całego przedsięwzięcia - po każdej ze stron.

Wiele wpisów na "Wczoraj i dziś" dotyczy wojny. Dość jasna jest też cezura "przed wojną" i "po wojnie" - oczywiście, wszyscy wiedzą, że domyślnie chodzi o drugą wojnę, gdyż ta przyniosła niespotykane dotąd zniszczenia i zmiany zarówno w wyglądzie kraju, jak i w psychice i mentalności Polaków. I dzisiejszy także będzie wojenny, z nakierowaniem na kwestię getta. Wpadła w moje ręce (nie sama, tylko przy pomocy dobrego człowieka - podziękowania niżej) książka dość wstrząsająca. Są to pamiętniki Adama Czerniakowa, działacza i komisarycznego prezesa  Żydowskiej Gminy Wyznaniowej oraz prezesa Judenratu w Warszawie od początku wojny do samobójczej śmierci. Podczas wojny Czerniaków zamieszkał w getcie i przeprowadzał się kilkakrotnie - ostatnim jego adresem była słynna i istniejąca do dziś kamienica Pod Zegarem przy Chłodnej 20. Czerniaków popełnił samobójstwo w lipcu 1942, odmówiwszy podpisania obwieszczenia o przymusowej deportacji Żydów do Treblinki. Jego dziennik - niekompletny, część zaginęła - prowadzony od 1939 roku do śmierci, opublikowany został w 1983 roku. Zawiera, poza dramatycznym opisem wydarzeń i warunków, w jakich przyszło żyć mieszkańcom getta, kilka fotografii mniej lub bardziej znanych. Parę z nich poniżej.


Budynek główny Gminy Żydowskiej przy Grzybowskiej 26. To w nim Czerniaków zażył truciznę 22 lipca 1942. Oczywiście, do dnia dzisiejszego otoczenie mocno się zmieniło (fot.2016).



 Budynek gimnazjum mechanicznego znajdował się na tyłach domu, widocznego na pierwszym archiwalnym zdjęciu. To tu zorganizowano punkt zborny przed wyjazdami do obozów. Dziś w tym miejscu jest boisko (fot. 2016).


A ta fotografia okupacyjna pokazuje fragment ulicy Nalewki i jej mieszkańców - zdjęcie wykonano w miejscu, gdzie dziś przebiega chodnik wzdłuż ulicy Andersa (fot. 2016).

Zdjęcia pochodzą z książki "Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego", za której udostępnienie serdecznie dziękuję Grzegorzowi-chefowi, który rzadko tu pisze, ale wiem, że czyta regularnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz