22 paź 2016

Śródmieście Południowe MCMLXXIII - MMXVI

Zdecydowanie moja ulubiona dzielnica Warszawy. Albo inaczej - ta, w której czuję się najfajniej. No to chyba na jedno wychodzi, prawda?


Gmach KC  - z nim wspomnień jako takich nie mam, ale tuż obok studiowałem przez pięć lat. 

A to już bliskie okolice mojej podstawówki czyli skrzyżowanie Kruczej i Hożej.

A tu dwa w jednym. W lewo 2 minuty do podstawówki, prosto 2 minuty na studia... 


Fotografie archiwalne pochodzą z albumu "Warschau" ze zdjęciami E. Hartwiga (vide: źródła). 

3 komentarze:

  1. Środkowa para jest mi najbliższą, choć ja jednak trochę bardziej na południowy zachód od tych okolic. Ale też lubię chyba najbardziej.

    OdpowiedzUsuń