18 paź 2016

Dwie bardzo stare pocztówki

"Bardzo stare", czyli jeszcze sprzed I wojny swiatowej. To zanim wyszła debiutancka płyta Tercetu Egzotycznego. Reprodukcje (pocztówek, nie Tercetu) zamieściła "Stolica" w numerach 1/80 i 21/76.


Kościół karmelitów bosych (ci, co mieli bliżej do obuwniczego, poszli na Leszno) na Krakowskim Przedmieściu.

A to ulica Chopina z góry i z dołu - nieważne, że zieleń przysłoniła nowe zdjęcie. I tak nic ze starego nie zachowało się do dzisiejszego dnia. Po prawej stronie widoczna kupa zieleni to Dolina Szwajcarska. Ciekawe czy tam koncertował Tercet Egzotyczny... Pamelo, żegnaj.

8 komentarzy:

  1. Zmienia się ta nasza Warszawa ale i są pewne stałe fragmenty....

    OdpowiedzUsuń
  2. Marcyś a co Ty dzisiaj z tym Tercetem egzotycznym? Zaatakował Cię repertuarem, albo co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tercet Egzotyczny jest częścią duetu traumatycznego prześladującego Marcinka - druga jego część to wspomnienie koleżanek z dawnej pracy. :-D

      Usuń
    2. Do Tercetu Traumatycznego zalicza się też Beata Kozidrak.

      Usuń
    3. To nie są moje jedyne traumy a zdrabnianie mojego imienia mnie wkurwia :) pozdrawiam :P

      Usuń
    4. Fatalnie! :-( Bo ja uwielbiam zdrabniać. ^_^

      Usuń
    5. lubisz, lubisz, tylko jeszcze o tym nie wiesz:) mam na myśli zdrabnianie imienia

      Usuń