3 sie 2016

Katowice kulturalno-artystyczne 1977-2016

Ja nie mogę wchodzić do antykwariatów, bo zawsze z czymś wyjdę. I nie chodzi mi tu o framugę, kawałek krzesła czy żyrandol, ale zazwyczaj nie wychodzę bez książki. W Katowicach będąc wcale się nie pchałem do żadnego przybytku moli książkowych, ale - niestety - na ulicy Stawowej antykwariat wyszedł do mnie. Stoiska antykwaryczne mijałem, mimochodem przeglądając ich zawartość, no i co? No i wypatrzyłem "Przewodnik po Katowicach" z 1977 roku za jedyne 12 zeta... zatem zamieniamy varsaviana na silesiana i jedziemy ze zdjęciami stolicy Górnego Śląska sprzed niemal czterech dekad.


Dziś będzie kulturalnie, bo same przybytki kultury przed nami:


Biuro Wystaw Artystycznych, czyli Wielka Sztuka, pszepaństwa. Jak coś na początek, to z przytupem i trzęsieniem ziemi, jak u Adolfa, przepraszam, Alfreda H.



 Teatr imienia Wyspiańskeigo.


A tu już góra-dół i hala sportowa a za nią Spodek, miejsce wielu koncertów i imprez. Za spodkiem na starej focie widoczny biurowiec kolejowy, zburzony jakiś czas temu.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z "Przewodnika po Katowicach" z 1977 r. (vide: źródła) a współczesne to stan z 2016 r.

2 komentarze:

  1. No i git! Też nie wchodzę do księgarni i antykwariatów z tego samego powodu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż, gdy przyjrzałem się cenom w sklepach modelarskich - tam to dopiero jest hardcore, jeśli się jest kolekcjonerem...

      Usuń