11 sie 2016

Katowice blokowe 1977-2016

Miasto bez bloków miastem niepełnowartościowym, zatem dziś parę wysokościowców - jeden z nich nawet przedwojenny. I jest to, oczywiście, kamienica, bo stoi w pierzei. Gdyby stała osobno, byłaby blokiem. A gdyby leżała na boku, byłaby leniwcem.


 "Drapacz chmur" przy Żwirki i Wigury stanął w 1933 i katowiczanie podkreślają, iż był to wówczas najwyższy budynek w Polsce.


 Wyższe są z pewnością bloki osiedla "gwiazd". Sporo namęczyłem się, żeby znaleźć miejsce, z którego wykonano to ujęcie, ale chyba się udało.


A z ulicy Stawowej zeknijmy w stronę bloku na Zawadzkiego. Dziś ów blok jest średnio widoczny, bo zasłonięty galerią handlową.


Zdjęcia archiwalne pochodzą z "Przewodnika po Katowicach" z 1977 r. (vide: źródła) a współczesne to stan z 2016 r.

4 komentarze:

  1. Ładnie to odbudowali po wojnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. A Prudential to niby z którego roku jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponoć katowicki jest o parę miesięcy starszy, tzn. był najwyższy przez parę miesięcy i już tak sie katowiczanom zapamiętało.

      BTW: [z dzisiejszego artykułu w katowickim dodatku GW]
      "Po wojnie rozebrano zgliszcza synagogi [w Katowicach, spalonej przez Niemców we wrześniu 1939], a cegły najprawdopodobniej wywieziono do stolicy".

      A więc Katowice też.

      Usuń
    2. Ciekawe czy cegły ze zrujnowanej Warszawy też wywożono do Warszawy.

      Usuń