30 sie 2016

Dworzec Centralny - z zewnątrz, wewnątrz i w okolicy 1993-2016

Zacznijmy od zewnętrznej strony. Nie mogłem podskoczyć tak wysoko, jak autor oryginału, niemniej zmiany są zauważalne. 

Jeszcze bardziej zauważalne są zmiany wewnątrz hali dworcowej. 

A to już najbliższa okolica. O ile hotel Holiday Inn (ob. Mercure) jeszcze stoi, to kuriozalny dom handlowy Bogusz Centre został zmieciony z powierzchni ziemi i na jego miejscu stoi obecnie"żagiel" Liebeskinda.

Archiwalia wziete są z albumu "Warszawa i warszawiacy" (vide: źródła). 

7 komentarzy:

  1. kuriozalny center zastąpił obiekt niemniej kuriozalny. nigdy nie wyjdziemy ze zdumienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie autor/zy chcieli dostarczyć nam rozrywki, bo oba to faktycznie kurioza nawet na warszawską skalę

      Usuń
  2. Ale odworzec od wewnatrz umyty to moze jakas korzyść jest....choc zewnętrze no cóż...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale odworzec od wewnatrz umyty to moze jakas korzyść jest....choc zewnętrze no cóż...

    OdpowiedzUsuń
  4. a ławki na dole jak nie było tak nie ma. No, ale mając 30 minut do pociągu albo trzeba tarabanić się na górę po schodach ruchomych, zeby usiąść, albo isc od razu na peron, gdzie też ławek mało. Jak zwykle - tyłem do klienta...

    OdpowiedzUsuń
  5. Nieźle, na tym starym zdjęciu w drugiej serii to jak Ameryka na wpół dzika. I jeszcze Pewex był.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pasiak Libeskinda psuje mi wątrobę, to tak na marginesie, choć Pewexu mi jakoś nie szkoda ;-)
    Dobrze się ogląda takie nowe starsze i nowe nowsze...

    OdpowiedzUsuń