28 lip 2016

Krakowskie Przedmieście w początkach XX wieku

W blogu jest taka opcja, że mogę sobie podejrzeć, ile razy który wpis był odwiedzany. Doszedłem już jakiś czas temu do wniosku, że najbardziej lubimy te piosenki, które już znamy i często odwiedzane są wpisy poświęcone ogólnie "oklepanym" miejscówkom, typu Krakowskie, Nowy Świat, Marszałkowska czy Stare Miasto. Nie żebym je mniej szanował, ale zawsze wydawało mi się, że powinno wzbudzać zaciekawienie coś rzadziej spotykanego. Jednak myliłem się, zatem dziś, by wszyscy byli happy, nasze kochane, elegancko zdizajnowane chińskimi płytami, Krakowskie Przedmieście.


Początek XX wieku. Kościół św. Anny (praktycznie nietknięty w czasie wojny) oraz towarzyszące mu budynki wyglądają niemal tak samo w 2016 roku. 

Zdjęcie z okolic 1912 roku ukazuje Krakowskie Przedmieście mniej więcej na wysokości kościoła Karmelitów (bosych, zresztą - trzewiczkowi mieli buty i zaszli aż na Leszno). Od kilkunastu lat stał już pomnik Adama Mickiewicza (autorstwa Cypriana Godebskiego, 1898). W tle po lewej widać "niebotyki", czyli kamienice, podwyższone ze starych lub zbudowane od nowa na przełomie XIX i XX wieku. Po 1945 nowa władza zdecydowała o wyrównaniu zabudowy, nad czym pieją z zachwytu niektórzy wielbiciele modernizmu. Dekoracje be, pudła po butach cacy. 

To ujęcie niezbyt odległe od poprzedniego, jednak nie mogłem, niestety, podskoczyć tak wysoko, jak fotograf w początku XX wieku. Krakowskie w stronę północną tonęło w zieleni, której obecnie część przeprowadziła się na drugi chodnik, żeby było sprawiedliwie. 


Archiwalne fotografie pochodzą z albumu "Wspomnienie dawnej Warszawy". (vide: źródła). 

2 komentarze:

  1. ja na przykład mam odwrotnie, wolę widoki i zestawienia, które mniej są mi bliskie lub nie znam wcale. na przykład: zegarek i walec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vox populi by orzekł, iż się snobujesz na offowość.

      Usuń