26 lip 2016

Co było a nie jest czyli Śródmieście Północne w początkach XX wieku

Oczywiście, w początkach XX wieku nie używano nazwy "Śródmieście Północne", ale od kiedy istnieje MSI, możemy spać spokojnie, bo wiemy już, że dworzec Ochota jest na Woli, Hala Mirowska nie jest na Mirowie, a część Muranowa nazywa się osiedlem "Nowolipki". Pozostawiając dywagacje i dziewczęta z Nowolipek, popatrzmy na trzy zestawy zdjęć:



Kamienica wydawnictwa Gebethner & Wolf w 1910 roku oraz to samo miejsce w 2016 r. Budynek był częściowo zniszczony i władze powojenne zdecydowały o rozebraniu resztek i uzupełnieniu zabudowy blokiem. Przez lata mieściła się na jego parterze (za PRL i trochę po) księgarnia "Nike", dość solidnie zaopatrzona w podręczniki szkolne (pamiętam, sam kupowałem atlasy geograficzne itp). 


Plac Żelaznej Bramy z perspektywą ulicy Żabiej został uchwycony zapewne - przed I wojną -  z piętra jednej ze stojących tu niegdyś kamienic. Moje zdjęcie z 2016 roku zostało cyknięte z ziemi, ale nie sądzę, by miało to jakieś większe znaczenie.... 



A to już plac Zielony, czyli Dąbrowskiego. Zabudowa, widoczna na zdjęciu, frontem do Marszałkowskiej, uległa zniszczeniu podczas wojny i zastąpiono ją, no tym, co widać. Po prawej stronie starej fotografii charakterystyczne wieżyczki kamienucy Hersego, słynnego domu handlowego z drogą odzieżą. Wieżyczki budynek utracił w latach 30-tych XX w. Foto stare pochodzi z około 1900 roku a nowe jest o 116 lat młodsze. 


Archiwalne zdjęcia pochodzą z albumu "Wspomnienie dawnej Warszawy" (vide: źródła).

3 komentarze:

  1. A po wojnie ktoś był kontrowersyjny i wszędzie jebnął bloczki.

    OdpowiedzUsuń