3 cze 2016

Warszawa zmienną jest czyli parę widoczków sprzed I wojny, których nie uświadczymy dziś


Dzięki wspaniałej organizacji Powstania Warszawskiego nasi architekci i urbaniści mogli po wojnie wykorzystać swoje siły twórcze i możliwości, ponieważ Niemcy byli uprzejmi przygotować teren do wtórnego zagospodarowania. Oto, jak dziś wyglądają miejsca po pałacu Saskim i Bruhla (fot. z początku XX wieku).




 Powstanie w Getcie też skazane było na porażkę a Jurgen Stroop zapewne pomyślał, że warto by warszawiakom zorganizować Muranów na nowo, toteż wysadził w powietrze ponad 90 procent tegoż. Może nie sam, ale ponoć osobiście zdetonował widoczną na fotografii z pocz. XX wieku wielką synagogę na Tłomackiem.

Tam, gdzie kiedyś stała sobie klasycystyczna giełda i bogato dekorowana kamienica Granzowa, dziś piętrzą się biurowce. Historyczną zabudowę Królewskiej można obejrzeć już tylko na starych zdjęciach i w Parku Miniatur w banku Landaua.

Archiwalne fotografie pochodzą z książki "Wspomnienie dawnej Warszawy" (vide: źródła) a nowe zdjęcia z 2016 roku.

5 komentarzy:

  1. dzięki temu nie jest nieszczerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy nieszczera Starówka i takiż Trakt Królewski.

      Usuń
    2. Ostatnio na Kawęczynie zrobiło się szczerze.

      Usuń
    3. szczerzy się szczerba.

      Usuń