5 cze 2016

Piękne warszawskie ulice ze zdekompletowaną dziś zabudową: Fredry i Marszałkowska

Zastanawiam się, ile prawdy jest w tych opowieściach o Warszawie jako "Paryżu Północy". Nie jestem pewien czy chciałbym znaleźć się na przedwojennym bruku, wyposażonym w cuchnący rynsztok, ale może z maską p-gaz dałoby radę (coś jeszcze pamiętam z lekcji PO - acz na pewno nauczyciel pamięta także i moją klasę). Wracając do sytuacji przedmilitarnych, oto kilka zdjęć sprzed I wojny światowej:


 Ulica Fredry (d. Kotzebue) zachowała się, powiedzmy, połowicznie. To chyba właściwe określenie.



 Nie można powiedzieć tego o północnym odcinku Marszałkowskiej, z którego został parter jednego z budynków, wkomponowany w sedesy...



Południowy odcinek Marszałkowskiej miał ciut więcej szczęścia, acz nie mogę doczekać się, kiedy wreszcie odzyska blask narożna kamieniczka, widoczna po prawej stronie na rogu Wilczej.

Archiwalne fotografie pochodzą z książki "Wspomnienie dawnej Warszawy" (vide: źródła) a nowe zdjęcia z 2016 roku.

6 komentarzy:

  1. A propos - ta książka była jedną z moich pierwszych książek o Warszawie, od których zaczęło się moje zainteresowanie tym tematem.

    OdpowiedzUsuń
  2. W kreacji "Paryża Północy" z pewnością pomaga prawidłowość pamięci eksponująca blaski i zacierająca cienie. W każdym mieście były kwartały piękna i luksusu, oraz kwartały biedy i ruiny. Szkopuł tkwi w tym jakie były proporcje między tymi skrajnościami, oraz jak wyglądał środek.
    Mam wrażenie, że pisząc (myśląc) o dawnej Warszawie przeszacowujemy strefy zamożne, tworząc niechcący iluzję, że większość Warszawy była taka jak najzamożniejsze ulice Śródmieścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale to w końcu Śróódmieście decyduje o obliczu miasta tak wśród mieszkańców, jak i wśród turystów. Tak było i przed 1939, tak jest i w 2016.

      No bo przecież nie Białołęka i Pyry...

      Usuń
    2. Moej obie babcie miały dość skrajne estetycznie wspomnienia odnośnie przedwojennej Warszawy. Zależnie, jak się domyślam, od warunków i dzielnic, w jakich mieszkały. Widocznie trzeba to sobie uśrednić.

      Usuń
  3. było i to, i to. dla każdego do wyboru ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było, choć może nie całkiem wolnego wyboru, zresztą tak jak dziś - kasa rulez!

      Usuń