17 kwi 2016

Pałacyki warszawskie piórkiem Mariana Stępnia - z "Pożegnań warszawskich"

Dziś będzie elegancko, bo mamy pałacyki. Czy eleganckie są nadal, kwestia sporna, niemniej kiedyś z pewnością były. Wszystkie trzy nadal istnieją, co można uznać za pewne osiągnięcie.


 Na tym dość osobliwym rysunku widzimy tył pałacu Branickich na rogu Nowego Światu i Smolnej. Prawdopodobnie autor pragnął pokazać jako ciekawostkę nietypowe ujęcie tego miejsca. Obecny jego stan to też w pewnym sensie ciekawostka.


  To willa Merliniego aka Domek Holenderski na tyłach placu Trzech Krzyży. Przez lata zapuszczona, po odnowieniu stała się rezydencją ambasadora Irlandii.


A to schowany w podwórzu kamienicy przy Brackiej pałac Brzozowskich, który został odbudowany ze zniszczeń wojennych, zyskując nawet bonusowe piętro, i chyba od tamtego czasu większych remontów nie przechodził, niestety.


Rysunki Mariana Stępnia pochodzą z "Pożegnań warszawskich" a zdjęcia ukazują stan z 2016 roku.

3 komentarze:

  1. Nigdy nie myślałem o willi Merliniego jako o pałacyku. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro blok może być kamienicą, to tym bardziej willa może być pałacykiem ;-)

      Usuń
  2. bardzo pouczające spojrzenia.

    OdpowiedzUsuń