13 lut 2016

Piękne przedwojenne budynki warszawskie (które do dziś istnieją).

Trzynasty pią... a nie, sobota. Lipa. To trudno, chodźmy gdzieś, gdzie jest ładnie. Akurat tak się składa, że w Warszawie zachowało się kilka (no, może nawet bardziej niż kilka) ładnych budynków, które nie zostały zniszczone (przynajmniej z zewnątrz) podczas różnych wojen, zatem patrzmy i podziwiajmy.




 Hotel Bristol. Z prawej strony kadru widać krawędź kamienicy z redakcją "Kuriera Warszawskiego", jednej z kilku, które stały tam, gdzie obecnie jest skwerek.


 Teatr Polski, ostatnimi czasy gruntownie wypacykowany.


Zachęta  - czego nie widać na zdjęciu - miała kiedyś kształt litery L. Bryłę "zamknięto" dopiero w latach 80 XX wieku bez silenia się na pseudonowoczesność. I co, można było? Można.



Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki Karoliny Beylin "W Warszawie w latach 1900-1914" (vide: źródła). Współczesne fotografie to stan z 2016 r.

4 komentarze:

  1. ad 3 - archihipsterzy i springerzy powiedzą Ci za to, że silono się na pseudohistoryzm, i łkać będą za niezrealizowanym projektem Hansena.

    ad 1 - powiem, że to dobudowane poddasze, "wycisk" dodatkowego metrażu, to przejaw skandalicznej chciwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ad 3 - ciekaw bym był zrealizowania hansenowskiego projektu rozbudowy Zachęty, choć w innych przypadkach wyżej stawiam architekturę sprzed 100 lat, niż obecna, czy tę sprzed 40 lat.

      Usuń
    2. nie mówię, że nie.

      Usuń
  2. Widać promocja była w Ciastoramie na beżyki i brązy - wszystko odmalowali na to samo kopytko

    OdpowiedzUsuń