26 lut 2016

Jaki pojazd fika wokół Kopernika?

Panowie i Panie, czas na G Ł O S O W A N I E 
................................................

W "Stolicy" nr 31 z 1970 roku ukazała się krótka notka, opatrzona trzema zamieszczonymi w dzisiejszym wpisie zdjęciami. Generalnie chodziło o to, że pomnik wielkiego astronoma, miast stanowić punkt kulminacyjny podczas spacerów po Krakowskim Przedmieściu, jest odseparowany od turystów przez jezdnie, po których mkną pojazdy maści wszelakiej. I że skandalem jest niemożność spokojnej kontemplacji figury wielkiego uczonego, będąc zasmrodzonym (wraz z Kopernikiem) spalinami. Czy się zmieniło do roku 2016, w którym wykonałem repliki ujęć sprzed 46 lat? Popatrzmy.


 Patrzymy od frontu. Na starej fotografii mknie ciężarówka. Astronom, za pomocą sztuczki, którą można scharakteryzować pokrótce jako czary mary (śpiewał o nich polski zespół thrashowy), zamienił pojazd w szklany kubik.


 Patrzymy z boczku, od strony pałacu Karasia, którego nie ma. I co? Zaparkowane samochody oraz mknący autobus zostały zamienione w betonowe donice. Doskonałe rozwiązanie.


Na ostatnim ujęciu widać, że z autobusem jeszcze niewiele udało się zdziałać, ale tandem motocyklowy zniknał, przykryty chińską kostką...

5 komentarzy:

  1. "Na starek fotografii mknie ciężarówka"

    Starek. Tak zdrobniale określasz ciężarówkę marki star? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z polityczno-ortograficznej poprawności zostawiłeś "thrashowy" zamiast bardziej pasującego "trashowy"? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Drzewo wycięli. Straszne. Żadnej zieleni nie przepuszczą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piotr - a także tirek i kamazek.

    Stolica - o tym też pomyślałem :)

    MichalJ - nie sądzę żeby ktoś doceniał jego piękno i zalety akurat tam. Inna sprawa że okoliczny parking też bym usunął.

    OdpowiedzUsuń
  5. A wiesz, ja już zupełnie nie pamiętam tego miejsca sprzed remontu. Szeroki Nowy Świat też mi umyka. I dobrze, bo to nie były miłe wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń