17 sty 2016

Się działo w latach trzydziestych!

No, w zasadzie to u nas co jakiś czas "coś się działo" (acz nie zawsze to, co trzeba), niemniej udokumentowane wydarzenia dają pewne pojęcie o epoce, która elegancko została zmieciona przez nadejście II wojny. Popatrzmy.


Plac Saski i prawdopodobnie rok 1933 - obchody rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego. Dzisiejsza zabudowa placu jest, jakby to ująć, nieco luźniejsza.



 Wrzesień 1933 - otwarcie linii średnicowej. Miejsce, widoczne na zdjęciu, jest dziś ledwo możliwe do sfotografowania dzięki zieleni, której... no dobra, nawet pora bezlistna niewiele pomaga.


A to, jak się domyślam, rok 1939 i próbny alarm, organizowany przez Ligę Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Co było potem, wszyscy wiemy.

Zdjęcia ukazały się w "Stolicy" nr 51-51/70 a nówki sztuki to grudzień 2015.

10 komentarzy:

  1. no, przy wylocie tunelu też się rozluźniła zabudowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W paru innych miejscach, np na Muranowie, zabudowa została przez lata gustownie zagęszczona.

      Usuń
  2. A ja bym chciała pałac Saski...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wojna wyczyściła wszystko, zwłaszcza pokazywane miejsca. Nie wiem czy chcę odbudowy Pałacu Saskiego. To, przede wszystkim, olbrzymie przedsięwzięcie i ciężkie miliony wydanych , dla blichtru i poklasku, pieniędzy. Jak znam Kaczyńskiego, może się uprzeć. Tylko może nie dożyć końca budowy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy Kaczyński coś mówił na ten temat?

      Usuń
    2. Bogusław? Niewiele, udar miał.

      Usuń
    3. Szkoda, że udar też się pomylił ;-)

      Usuń
    4. Kto kupił płytę Urszuli "Udar", też się pomylił.

      Usuń
    5. Ale Kaczyński po udarze wrócił do sprawności i mówi całkiem wyraźnie.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń