4 gru 2015

Dwa z Krakowskiego - carskie pamiątki w stolicy


Foto  z 1920 roku - wylot obecnej Tokarzewskiego-Karaszewicza na plac Piłsudskiego. W tle wcale nie Pałac Saski, ale przede wszystkim cerkiew św. Aleksandra Newskiego, rozebrana radośnie kilka lat później.



A tu pamiątka może nieco bardziej mobilna, czyli żołnierz carski w 1916 r. 99 lat później już go nie było - dziwne.


Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa międzywojenna" (vide: źródła) a współczesne fotografie to stan z 2015 r.

4 komentarze:

  1. A propos drugiego - kto wie, kto tu będzie stał za rok? A kysz!

    OdpowiedzUsuń
  2. cerkwi żal. tak łatwo można ją było przerobić np. na "panteon" Wielkich Rodaków z J.P. w roli głównej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko po to, żeby Niemcy nam go zburzyli 20 lat później i żebyśmy teraz się zastanawiali, czy go odbudowywać...

      Usuń
    2. z takim panteonem, może wygralibyśmy wojnę i nie byłoby tu żadnych Niemców.

      Usuń