13 lis 2015

Warszawa międzywojenna i rozrywki masowe w tejże

W Warszawie mamy dużo rozrywek - rzuty kostką brukową, salonowca z krucyfiksem, jedenaście zgromadzeń w radosny i przyjazny Dzień Niepodległości, trzydzieści maratonów weekendowych, no zliczyć się wszystkiego nie da... stolica zawsze słynęła z różnego rodzaju imprez. Popatrzmy na te przedwojenne:



To ostatnia niedzieeee... a nie, nie ostatnia. Ale palmowa. Przed wojną, pod kościołem karmelitów. Sprzedawane są palemki, pisanki, kraszanki, pańska skórka i salmonella.




 Strajk działu wydawniczego ZNP przy Smulikowskiego w 1937 roku. Prawdopodobnie dział wydawniczy nie przewidział istnienia podręcznika wielorazowego użytku - w przeciwnym razie strajkowałby dłużej.




No i czym najlepiej dojechać na taką imprezę? Jak to: czym?! Pługiem! Przecież to oczywiste. Pług na fotografii zbiera przed sobą śnieg oraz tych, którzy nie zdążyli przejść przez ulicę. Na Krakowskim nie ma świateł, więc pierwszeństwo ma ten, kto dysponuje większymi gabarytami.



Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa międzywojenna" (vide: źródła) a współczesne fotografie to stan z 2015 r.

8 komentarzy:

  1. Tym samochodom po lewej nieźle sie oberwało śniegiem od pługa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki śnieg na Krakowskim pamiętam w stanie wojennym...

    OdpowiedzUsuń
  3. "Na Krakowskim nie ma świateł, więc pierwszeństwo ma ten, kto dysponuje większymi gabarytami."

    Ja dysponuję, ale zimą są one nie co skro mniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubierasz kurtkę zimom?

      Usuń
    2. Tak, a do tego z tawiam dłuższe kroki.

      Usuń
    3. W takim razie wygląda na to, że mam pierwszeństwo przed Wami wszystkimi ;-)

      Usuń
  4. (druga para) i tylko jedno drzewko sie ostało :(

    OdpowiedzUsuń
  5. A co stoi za pługiem po prawej stronie? Czy to tramwaj?

    OdpowiedzUsuń