30 lis 2015

Warszawa dziś i jutro - Astoria

Troszkę dziś zmienię charakter bloga z przeszłościowego na futurystyczny. Latem 2015 (dawno to było) sfotografowałem wizualki nowego kloca biurowca w Śródmieściu o wielce dźwięcznej i wdzięcznej nazwie Astoria. A następnie sfotografowałem to, co w tym miejscu powstaje w rzeczywistości. Oczywiście, będzie to wspaniała "polemika z otoczeniem", "nawiązanie do modernistycznych tradycji" i to, na co wszyscy czekaliśmy - budynek biurowy wyższy od otoczenia, do którego zupełnie nie pasuje. Tak, wiem, mogło być gorzej  - mógł być różowy i wygrywać piosenki zespołu No To Co o każdej pełnej godzinie.



 Widok ze Złotej.



 Widok ze Szpitalnej.


I widok z Jasnej.



7 komentarzy:

  1. Nie ma mojej Zgody na ten Przeskok od pawilonu do Astorii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszczem na żywca nie widział, i może dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  3. najgorzej nie jest, ale już jestem zmęczony tym modernizmem i ciągłym "nawiązywaniem"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, neosecesja jest o wiele bardziej zabawna.

      Usuń
    2. ale to też nawiązywanie.

      Usuń
  4. coś powoli idzie im to wznoszenie.....

    OdpowiedzUsuń
  5. Pracowałam w Centrum a teraz zmiany...i choć ładnie to jakoś obco a może to rzecz gustu...
    Ciągle nie widzę pomysłu na Centrum.

    OdpowiedzUsuń