24 lis 2015

Stare Miasto w okresie międzywojennym


 Dziś garstka zdjęć, wykonanych gdzieś między 1918 a 1939 rokiem na warszawskiej Starówce. Na początek Kamienne Schodki, o których śpiewała m.in. Irena Santor.



 A to już Kanonia, o której nie śpiewała Irena Santor.



I wejście do restauracji Fukiera, w której być może konsumowała kiedyś Irena Santor.


Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa międzywojenna" (vide: źródła) a współczesne fotografie to stan z 2015 r.

7 komentarzy:

  1. O przedwojennych Schodkach to pani Santor raczej nie śpiewała, bo zapaszki przy zejściu skarpą były z tych powalających, a nie uwznioślających ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Remont schodów to był gwałt. Ja wiem, że były krzywe, ale całkowita ich wymiana... przestałam tam bywać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tam nie jest najgorzej. Schodki na końcu "ulicy" Dawnej mają balustrady z granitu wyszlifowanego na błysk ;-/

      Usuń
  3. Ale graffiti nie było onegdaj...

    OdpowiedzUsuń
  4. niezła bryka stała przed wojną na tym placyku.....z opowiadań mojej babci - na starówkę porządni ludzie nie chodzili, bo to były speluny, co najwyzej w odwiedziny do tzw. panienek....

    OdpowiedzUsuń