11 sie 2015

Mam seść lat czyli urodziny bloga oraz Krakowskie Przedmieście na przestrzeni dziejów

Tak, pszepaństwa. Dokładnie sześć lat temu wystartował blog "Wczoraj i dziś" i - mam nadzieję - jeszcze trochę w tej wirtualnej przestrzeni pobędzie. Dziękuję wszystkim za oglądanie i komentowanie i, żeby nie przedłużać, przechodzimy do postu:


 Plac Piłsudskiego, widziany z Krakowskiego na przełomie lat 20/30 XXw. Nie ma już cerkwi Aleksandra Newskiego.


 Pałac Kazimierzowski w roku 1965 i pół wieku później.



Dom "Bez kantów" w 1988 i 2015 r. Nie podoba mi się ta reklama Mercedesa i nic nie poradzę.

Zdjęcia pochodzą ze "Stolicy".

9 komentarzy:

  1. pora, żeby blog odwiedził Piaseczno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego. Na Twym blogu opiera się internet.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat! Najlepszości!

    I tego, ekhm... na pierwszej parze zdjęć, to mnie bardziej od cerkwi brakuje pewnego pałacu...
    A reklama Mercedesa jest faktycznie ni przypiął, ni wypiął i też jej nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dalszych sukcesów i coraz więcej odwiedzających! W pierwszej parze brak: Cerkwi, pałacu, parkingu na środku ulicy, pięknego klombu na pierwszym planie i, o dziwo, drzew na ulicy Tokarzewskiego-Karaszewicza. W drugiej parze zauważa się kolejne miejsce z brakiem drzew, zamiast których przybyły "gustowne" łańcuchy. W trzeciej parze inne ustawienie latarni, za to przybył "cudowny" neon, jak wszystko co ze szkła i stali, bardzo "pasujący" do tej części Warszawy. . . Ale jaszcze raz życzę sukcesów i zapewniam pomoc w zwalczaniu tych "upiększeń" miasta.

    OdpowiedzUsuń
  5. No to marsz do szkoły, szóstaku! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś mówiłam podróżniczce Marchevce, że Twój blog powinien być chroniony jako dobro narodowe. Nie wierzysz, to zapytaj :) Poleciłyśmy Twój blog w poście, który ukaże się jutro, mamy nadzieję, że nie będziesz miał nic przeciwko temu. Pamiętasz, jak blog wyglądał wczoraj, czyli na samym początku? ;)

    Dom bez kantów świetnie obywał się bez reklamy, mam ochotę ją wyfotoszopować.

    Częstuj się W-Z-etką, specjalnie dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie na swój prywatny użytek wyfotoszopowałem tę reklamę z jednego ze zdjęć, jakie cyknąłem bezkanciakowi.

      W Polsce to, co jest pod ustawową ochroną, zazwyczaj szybciej gnije, więc może lepiej nie :-)

      Usuń