15 lip 2015

Stawki 1983/2015 (1/2)

Henryk Jurko niezmordowanie fotografował Warszawę dla "Stolicy" od lat sześćdziesiątych aż do końca istnienia pisma. W latach 80 ukazały się w tym periodyku liczne fotoreportaże, z których do dziś korzystam, przedstawiające nasze warszawskie ulice. Są to zdjęcia o tyle ciekawe, że przedstawiają często miejsca, których próżno szukać po albumach o Warszawie, a ciekawie zaobserwować ich zmiany (bądź ich brak, co niekoniecznie musi być wadą). Dziś  pierwsza część fotoreportażu o Stawkach, zamieszczonego oryginalnie w numerze 16/83.


 Skoro Stawki, to Intraco, dziś obrośnięte przez nowoczesne osiedle i inne biurowce.



 To Stawki nieopodal Lewartowskiego.



A to budynek, mieszczący wydział Psychologii UW.


Tu widok na Umschlagplatz i szkołę za nim. Podejdziemy tam bliżej już w następnym wpisie.

9 komentarzy:

  1. Godne uwagi, że pomnik na Umschlagplatz powstał dopiero w 88 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Godne uwagi, że Żydzi powstali w getcie dopiero w 43 roku.

      Usuń
    2. Godne uwagi, że pierwszy pomnik Bohaterów Getta powstał już w 46 roku.

      Ale co ma pierwsze (88) do drugiego (43)?

      Usuń
    3. Musi mieć?

      Godne uwagi, że pomnik na Pl. Krasińskich powstał dopiero w 89.

      Usuń
    4. Daty 88 i 89 są tu zapewne skorelowane, nie w tym sensie, że jeden pomnik ma związek z drugim, tylko że powstanie obydwu ma związek z kruszeniem systemu. Ale godne uwagi, że upamiętnienie Umchlagplatzu nie leżało w naturze systemu, dopóki nie skruszał.

      Usuń
    5. Mam wrażenie, że w dawnych czasach (i to chyba nie miało wiele wspólnego z "systemem") po prostu kładziono większy nacisk na pojedyńcze, "zbiorcze" (syntetyczne tematycznie) pomniki, niż na upamiętnienie konkretnych miejsc, gdzie coś się działo*. Stąd też inaczej wyglądają muzea dawne i nowoczesne.

      * wyjątek od reguły to tchorkowe tablice porozrzucane po całej Warszawie, ale one TEŻ upamiętniają mordy popełniane na Żydach

      Usuń
    6. Mam wrażenie, że nie - masz np. pomnik sapera i pomnik "5 piw proszę" tworzące w założeniu martyrologiczną legendę desantu kościuszkowców, postawione w miejscach konkretnych wydarzeń. Czy tzw. "ruski pomnik" w Parku Skaryszewskim, pierwotnie postawiony przy al. Waszyngtona w miejscu, gdzie poległo kilkunastu czerwonoarmistów, potem przeniesiony w bardziej eksponowane miejsce w parku - jeden z kilku w Warszawie pomników na temat: chwała i wdzięczność wyzwolicielom z Armii Czerwonej. Po prostu jedne historie zasługiwały w PRLu na pomniki, a inne nie zasługiwały.

      Tablica pamiątkowa i pomnik to rzeczy o zupełnie innej wartości symbolicznej, czego najlepszym dowodem są dzisiejsze spory o pomnik smoleński.

      Usuń
  2. Stawki zmieniły się niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, ale na tych zdjęciach tego akurat nie widać ;-)

      Usuń