18 maj 2015

Z kolekcji własnej - znikający biurowiec za "Smykiem" 2015-2015

Dziś - co tu rzadko ma miejsce - zdjęcia, powstałe w odstępie zaledwie paru dni. Pierwsze foto w parze wykonałem 25 kwietnia 2015 a drugie powstało 3 maja roku tegoż. Nie jest mi szkoda bloku biurowego, który właśnie zburzono (dzięki niemu widać chwilowo śliczną kamienicę na Brackiej), tylko obawiam się, że to, co tam powstanie... no wiadomo.

Zdjęcia robiłem z pamięci, więc kadry nie są w 100% identyczne.







5 komentarzy:

  1. ja to już się boję bać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta sytuacja uczy nas, że na przyszłość powinniśmy lepiej dbać o dziedzictwo połowy XX wieku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest jeszcze lepiej jak panowie piszą. Ma być budowa linii tramwajowej do budowanego Dworca Zachodniego przez Pole Mokotowskie. Niby wzdłuż ul. Rostafińskich, ale co będzie później - to sądząc po poczynaniach obecnych "władz" stolicy, będzie tylko straszniej (czyli lepiej). Nie zarzucono jeszcze zabudowania Pałacu od strony Świętokrzyskiej i paru innych, równie fajnych, pomysłów. A swoją drogą to ostatnio moda na burzenie wszystkiego, co się da. Sezam, budynek "rosyjski" na rogu Litewskiej i Szucha; wieżowiec TVP na Woronicza; nie wspomnę o innych mniejszych willach czy domach. Że tak powiem za klasykiem: "Słuszną linię ma Nasza władza!". Przepraszam za wtrącenie się w ten blog, ale, jak i panów, szlag mnie trafia na to co się dzieje od jakiegoś czasu w tym mieście. Moim mieście od paru pokoleń!
    Z poważaniem Wojciech Olbrycht

    OdpowiedzUsuń
  4. O, zburzyli to gówno. Trza szybko focić, zanim zbudują to coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowo "gówno" przeskoczyło Ci z drugiego zdania do pierwszego :-)

      Usuń