13 maj 2015

To może znów na Starówkę?


 Ulica św. Marcina i kościół Piwa. A nie, cholera, to odwrotnie.


 Uwaga - powstaje zabytek.



A tu nie powstaje, bo akurat kamienica pod św. Anną nie była do cna zburzona podczas wojny.

Archiwalia pochodzą z "Warszawskiego Kalendarza Ilustrowanego" z 1955 r. Współczesne ujęcia to rok 2015.

2 komentarze:

  1. Już widzę te pielgrzymki na ulicę St. Pivo (di Warka, jak głosi legenda) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. My na piwo z wydziały na Długiej najbliżej mieliśmy do Boruty...
    Zdjęcia u Ciebie jak zwykle fajne!

    OdpowiedzUsuń