20 maj 2015

GTWB " XCI - "Prosto z mostu" - cz.1 czyli Most Poniatowskiego w rozsypce 1984-2015

Most Poniatowskiego (gdy słyszę, jak ktoś mówi, że jedzie "Mostem Poniatowskim", zalewa mnie krew) to mój ulubiony most, ponieważ jest bogato dekorowany i ma dużo syrenek. Jednak owe bogactwo dekoracji (i syrenki) przez wiele lat było, delikatnie ujmując rzecz, mocno zapuszczone. A w zasadzie wszystko się sypało. Reportaż w "Stolicy" (nr 7.1984, fot. Tomasz Zganiacz) pokazywał, w jakim stanie są poszczególne elementy mostu, wołającego o remont. Na szczęście remont ów nastąpił, dzięki czemu dziś możemy cieszyć się mostem w pełnej krasie (w przeciwieństwie do paru innych mostów, po których można chodzić tylko po połowie, lub które można podpalić i wyłączyć z użytku). W dzisiejszym wpisie pierwsza część zdjęć mostu z 1984 roku i odpowiedniki współczesne z 2015.


 Oczywiście, nie wiem czy to to samo miejsce, ale jakieś musiałem dać.



 Widok w dóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóóół.


 Zasyfiona syrenka w zasikanej baszcie. Syf zniknął, smród moczu jest nadal.



I baszta niemal niczym puzzle.

Reszta zdjęć mostowych już jutro.

15 komentarzy:

  1. Że poziom gruntu na starówkowych uliczkach (wszystkich miast) się przez wieki podnosił i teraz stareńkie kamieniczki są niższe, a podłogi parteru bywają po schodkach w dół, to WIEM.

    Ale kurde, żeby poziom gruntu (?!) podniósł się na moście Poniatowskiego przez 31 lat? (ostatnia para zdjęć)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, jaka różnica!

      Usuń
    2. Może baszta osiada ;->

      Usuń
    3. Może dlatego, że je odbudowano od nowa w 2004? ;)

      Usuń
    4. Podwyższyli przy poprzednim remoncie torowiska i wyrównaniu poziomów

      Usuń
    5. Odpowiedź jest znacznie prostsza - podczas odbudowy ukradli cegły ;-)

      Usuń
    6. Albo zwrócili do Wrocławia ;-P

      Usuń
    7. Wyższy poziom jezdni wiąże się ze zmianami konstrukcyjnymi w latach 80-tych. Przeprojektowano wtedy pomost w celu zwiększenia jego nośności :)

      Usuń
  2. W całkiem całej krasie to on nie jest, brakuje np. oryginalnej balustrady. Ale przede wszystkim jest szerszy niż pierwotnie, co ma też wpływ na urodę. (Jak zwykle, gdy się jest szerszym niż pierwotnie).

    A ja lubię określenie "most Poniatowski", choć rzadko je słyszę - jeśli ktoś używa go nieświadomie, to sympatyczny element gwary, jeśli świadomie - żart. Analogicznie kiedyś mówiło się "plac Krasiński", "ogród Krasiński", funkcjonowało to nawet w druku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kiedyś nawet Meteorowi pokazywałam, do którego miejsca jest stary most, a któy kawałek jest po odbudowie. Ale tarz po remoncie w zasadzie cały jest nowy, a środkowy kawałek balustrady mogliby odtworzyc, mają z czego. No i wywalić stamtąd dwa pasy ruchu jak i z całych Alej, żeby to znów były Aleje a nie autostrada. Przydałby się szerszy chodnik przy zachowaniu ruchu tramwajowego i lokalnego samochodowego. No ale dopóki nie odbudują mostu z Trasy Łazienkowskiej, marne szanse.

      Usuń
    2. Puszcza Kampinowska ;-)

      Usuń
    3. Do Tivipi dojeżdża się skręcając z Komarowej w lewo w Woroniczą.

      Usuń
    4. http://www.russian-records.com/details.php?image_id=6956&l=russian/

      Usuń
  3. Most był poszerzany, może wtedy dodano to i owo ale faktycznie zmiany organizacji ruchu by się przydały.

    OdpowiedzUsuń