5 kwi 2015

Krótki nowomiejski spacerek 1960-2015


Dziś skromnie, tylko dwie foty, ale i tak wszyscy są zajęci świąteczną konsumpcją, pijaństwem i kłótniami z rodziną, więc nie będę dokonywał nadprodukcji. Oto ulica Zakroczymska. 



 A to widok z Rynku Nowego Miasta w stronę Kościelnej. Autobus rządzi.

Archiwalia pochodzą z albumu "Warszawa 1960" (vide: źródła).


8 komentarzy:

  1. Trzeźwy jak ... nie powiem co, a nawet zrobiłem sobie spacer po forcie Dębina, skąd mnie śnieżny grad wypędził:D
    Ta urawniłowka Nowego Miasta niespecjalnie wyszła :/

    OdpowiedzUsuń
  2. "wszyscy są zajęci świąteczną konsumpcją, pijaństwem i kłótniami z rodziną"

    Tobie też wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  3. mógłbym spokojnie obejrzeć więcej zdjęć, bo w pijanym widzie pozarzynałem rodzinę i sąsiadów siekierą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy ustawa o zapobieganiu przemocy jeszcze nie zadziałała :D

      Przynajmniej na ciebie ;)

      Usuń
    2. jak to? zapobiegłem dalszej przemocy.

      Usuń
    3. O prosze, temu to dobrze!

      Usuń
  4. Szlyczności te kolorki na drugim 'z wczora' :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kłótnia zaliczona w tygodniu przed, konsumpcja dzisiaj, na jutro mi zostało pijaństwo, tylko klopot, bo mam za kółkiem siedzieć;(
    Ale co tam, jeszcze wieczorem zdążę;)

    Suchego lanego życzę!

    OdpowiedzUsuń