19 kwi 2015

Bo MDM, bo MDM rośnie w górę z każdym dniem...

Tak brzmiały słowa piosenki z lat pięćdziesiątych, dostępnej dziś na składankach w stylu "Przeboje socjalizmu". Ale to prawda - MDM urósł (a w zasadzie "urosła", bo to ona - Marszałkowska Dzielnica Mieszkaniowa) i do dziś robi wrażenie, szczególnie na turystach. Nie wiem, jak się na MDM-ie mieszka, ale bardzo chętnie zapuszczam się w te rejony. Zapuśćmy się i dziś.


 Impreza defilująca, choć to plac Konstytucji a nie Defilad.


 Widok od Pięknej.



I widok od wylotu Koszykowej.

Archiwalia pochodzą z "Warszawskiego Kalendarza Ilustrowanego" z 1955 r. Współczesne ujęcia to rok 2015.

3 komentarze:

  1. Pierwsze zdjęcie z czasów "przedpekinowych".
    Polubić MDM-u jakoś nie potrafię, choć wychowywałem się tuż obok, na początku Poznańskiej...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja MDM lubię lubością dojrzałą, jako mieszkaniec Koszykowej, ale w starszym fragmencie, w młodości nie przepadawszy. Teraz lubię. choć bez wielkiej miłości. To jednak nie kamienice, maj law.

    OdpowiedzUsuń
  3. Auu, ta reklama na ostatnim zdjęciu, zakrywająca pół budynku :(

    Nie zmienił się MDM, poza liczbą samochodów, oczywiście. Jest ciekawy i podoba mi się jego monumentalizm.

    OdpowiedzUsuń