19 mar 2015

Wycieczka w strony rodzinne czyli Mokotów 1960-2015

Dziś zapraszam w bliskie mi okolice, czyli Mokotów. Tu spędziłem, dziecięciem będąc, wiele czasu, i mam do tej dzielnicy ogromny sentyment, mimo iż od dawna nie mam z nią wiele wspólnego.


 Zabudowa Odyńca niedaleko Wołoskiej.


Parkingi przy Woronicza (niestety, widać po lewej stronie, dlaczego nie mogłem przejść bardziej w lewo i do tyłu - nie licząc jezdni).



A to najważniejszy budynek w zestawieniu. Najważniejszy, ponieważ cztery dekady temu w nim właśnie przyszedłem na świat.


Archiwalia pochodzą z albumu "Warszawa 1960" (vide: źródła).

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. ostrożnie z takimi wyznaniami, bo Ci ktoś wytknie, żeś "resortowe dziecko".

      jak zwykle - gmach zmienił się na niekorzyść ;l

      Usuń
    2. I to drastycznie.
      Cztery dekady potrafią zmienić budynek i człowieka.

      Usuń
    3. Racja. Drastycznie się zmieniłem od porodu.

      Usuń
  2. Autora widocznej na ostatnim zdjęciu "modernizacji" powinno się dożywotnio zamknąć w klatce o wymiarach budki telefonicznej ustawionej naprzeciw tego co zrobił. Bardziej sadystycznej tortury nie umiem wymyślić.

    OdpowiedzUsuń