24 sty 2015

Śródmieście Południowe 1960-2015



 Budynek Centralnej Składnicy Harcerskiej - po prawej nieistniejący pawilon cukierni.



 Przyjrzyjmy się składnicy z bliska...



...a potem uciekamy w Aleje Jerozolimskie.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Warszawa 1960" (vide: źródła).

11 komentarzy:

  1. 1. Nota bene bardzo ładny pawilon, niestety prowizoryczny, a prowizorka jest w Polsce taka nietrwała...

    2. Pa! Ni! Ku! Ba! Siń! Ska! ;-)

    3. Ale raczej pojechać dziewiątką w Aleje (nie te), czy z tłumem się wpleść w (pobliski) Nowy Świat? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. chodnik Alejów jest skandalicznie wąski, się przekonałem znów niedawno. powinien być jeden pas ruchu mniej. a sąd w składnicy harcerskiej... szkoda gadać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na to ze strony wysoko postawionych warszawskich urzędników brzmi, że próba ograniczenia przepustowości Alej "wywołałaby konflikty społeczne" - słyszałem na własne uszy. Tzn. kierowcy są społeczeństwem, piesi - nie, są jeszcze na etapie pierwotnej dzikości. Rowerzyści się ostatnio socjalizują.

      Usuń
    2. ja jestem piesza, ale wkurza mnie to robienie ze Srodmiescia deptaka, a pod nasze domy nie jest w stanie dojechać nawet kurier, nie mowiac o znajomych z daleka, bo jakimś wielbicielom chodzenia zachciało sie deptaków. Tu jest miasto a nie molo.

      Usuń
    3. nie chodzi o "robienie deptaka", a o normalne ulice - nie autostrady po 3-4 pasy w każdą stronę, jak w Alejach.

      Usuń
    4. Obserwuję świadomie Warszawę od ponad ćwierć wieku i nie przypominam sobie, żeby przez ten czas urządzono gdziekolwiek deptak, tzn. wyłączono jakąś ulicę czy plac z ruchu kołowego, z wyjątkiem krótkiego odcinka Krakowskiego Przedmieścia między Miodową a Podwalem. Jak na Europę, strefa piesza jest w W-wie bardzo mała.
      A po molo też sobie ostatnio jeden jeździł.

      Usuń
  3. Mais où sont les petits trains d'antan ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż dziś tam Sąd Pracy, a wiadomo kiedy tam się przychodzi. W Składnicy kupowałam finkę dla siebie i Pico dla syna...Solidny budynek jednak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki ruch w tych Alejach bywał, nie to co dziś :P:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ech, Składnica, Składnica - minimum raz w tygodniu bywałem, żeby se na kolejki popatrzeć.

    OdpowiedzUsuń