8 sty 2015

Muranów, Nowolipki i Wola nieprawdziwa oraz Śródmieście prawie prawdziwe... 1960-2014


Po wojnie, gdy powstał Muranów, to po prostu był Muranowem. Niby część należała do Śródmieścia, część do Woli, ale charakterystyczna zabudowa wokół Jana Pawła II (wówczas: Marchlewskiego) była Muranowem. Od kiedy jednak istnieje MSI, Muranów mamy tylko po jednej stronie JP2, reszta osiedla nazywa się "Nowolipki". Sensu w tym za grosz, ale to nie jedyna bezsensowna rzecz na świecie.


 Zacznę jednak od całkowicie niemuranowskiej pniewszczyzny, czyli Sądów na Lesz...Świer...darności.



 A to już Muranów pełną gębą i jedno z jego podwórek między Nowolipiem a Nowolipkami.


No i same Nowolipki (acz to już część śródmiejska).

Archiwalia pochodzą z albumu "Warszawa 1960" (vide: źródła).

7 komentarzy:

  1. gdy powstał Muranów, to w całości leżał w Śródmieściu. dopiero potem Wola poczyniła uzurpacje na terenie Śródmieścia.
    tak czy siak, Muranów da się lubić (przynajmniej pokazywana część).

    OdpowiedzUsuń
  2. Świerdarności: ładne słowo.

    OdpowiedzUsuń
  3. To całkiem ciekawa okolica, z bardzo nieudanym IMHO odpicowaniem budynku Sądów niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co w nim nieudanego? Serio się pytam, bom się jeszcze nie przyglądał na żywo.

      Usuń
  4. Sądy jakby zmiękczone..a na Muranowie to metraże raczej małe. Dziś wiele mieszkań wynajmują studenci UW. Sporo tam zieleni...

    OdpowiedzUsuń
  5. Za komuny chodnik dla pieszych a dzisiaj dla samochodów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Za komuny chodnik dla pieszych a dzisiaj dla samochodów.

    OdpowiedzUsuń