9 sty 2015

Kilka ujęć starych a nawet bardzo starych

Najstarsze ujęcie będzie graficzne:


 Manifestacja na placu Grzybowskim w 1904 i tenże plac 110 lat później.



 Lata 50-te XXw. Trwa odbudowa/wyburzanie Marszałkowskiej. Poniżej stan z 2014.



Rynek Starego Miasta - chętnie pokazywane w albumach odnawianie strony Dekerta (bo ta akurat częściowo się zachowała). No i rok 2014 pod spodem.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z książki "Warszawa współczesna - geneza i rozwój" (vide: źródła).

9 komentarzy:

  1. Dorobili mu już ta wieżyczka?
    Temu kościołu?

    OdpowiedzUsuń
  2. A pozwolę się nie do końca zgodzić - z tego, co zauważam, właśnie nieźle zachowaną stronę Dekerta pokazywano w ówczesnych albumach dość rzadko, raczej epatowano zrujnowaną doszczętnie stroną Barssa. I szerzej, w Warszawie raczej fotografowano ruiny, a nie zachowane (do czasu) budynki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozwolę się nie zgodzić - chociaż efekt propagandowy odbudowy byłby znacznie lepszy gdyby pokazywano kompletne ruiny oraz domy powstałe w ich miejsce, to mam wrażenie, że w istocie najczęściej fotografowano stronę Dekerta.
      zaznaczam, że to tylko wrażenie, ale może tak faktycznie jest, a przyczyny są częściowo prozaiczne: tę pierzeję widać pierwszą, gdy wchodzi się na rynek od strony zamkowej, czyli od cywilizacji, no i jako północna nigdy nie jest pod światło. ;-)

      Usuń
    2. Jakbym był w Warszawie '45, to też bym fotografował ruiny, nie zachowane domy.

      Usuń
  3. A ja też się nie do końca zgodzę. Stronę Dekerta pokazywano chętnie (jest w wielu posiadanych przeze mnie albumach) jako dowód na to, że stolica się szybko odbudowuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro wszyscy, to babcia też pozwoli się niezgodzić. Nie wiem na co, sami se wybierzcie.

      Usuń
    2. Nie zgadzam się - nie będę wybierał, musisz sam napisać.

      Usuń
    3. BTW Ajemaju - uprasza się o odpowiedź na pytanie postawione Ci w komentarzach pod poprzednim marcinowym wpisem na niniejszym blogasku :-)

      Usuń
  4. Na Grzybowskim trawy i kwietniki? dawno nie byłam..

    OdpowiedzUsuń