30 gru 2014

Śródmieście Warszawy 1981-2014


Zacznę od osobistej wycieczki  - ten kawałek miasta (Krucza/Hoża) przemierzyłem nie wiem ile razy, idąc do szkoły lub z niej wracając, idąc do pracy mojej matki (już wspominałem, że chodziłem tam na obiady, bo szkolne nie nadawały się do niczego), w latach późniejszych także do księgarni muzycznej "Odeon" po płyty lub prasę muzyczną. Księgarnię szlag już trafił, niestety.



Zadrzewiony plac Konstytucji. Cóż, przynajmniej nie w doniczkach.



I przybrudzony pajac.

Archiwalne fotografie pochodzą z  książki "Warszawa współczesna - geneza i rozwój" (vide: źródła). 

2 komentarze:

  1. Zła komuna ławki po placach rozstawiała. Dobry burmistrz nasz niepodległy ławki pozabierał, żeby skill wielkomiejski Śródmieścia podnieść. Bo kto to widział, żeby tak sobie siedzieć w środku miasta? Siedzieć to sobie można w kawiarni, zapłaciwszy jak się należy. A tak za darmochę? Won!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z kolei na placu Konstytucji i w okolicach bywałem setki razy dziecięciem będąc. Lubię, mimo że dziś to głównie parking.

    OdpowiedzUsuń