5 gru 2014

Pocztówki by night cz.2: Centrum

Nie ma możliwości, żeby obyło się w nocnym cyklu bez ścisłego centrum miasta. Centrum wówczas - świeżo po zbudowaniu Ściany Wschodniej - jawiło się jako nowoczesne, prawie zachodnie... nie było jeszcze hotelu forum, ale były Domy Towarowe Centrum i punktowce przy Pasażu Wiecha, był pawilon Cepelii, Sezam i kino Relax... a co jest dziś?


 Zasłonięte płachtami Śródmieście żenuje.Domy Centrum po remoncie zatraciły jakiekolwiek cechy, dzięki którym wyróżniały się pod kątem archotektonicznym. Rotunda PKO jeszcze stoi, choć tu i ówdzie podnoszą się głosy, żeby ją rozebrać i walnąć wysokościowiec "nawiązujący". (1976/2014)

PS Zdjęcie oryginalne powstało z przystanku tramwajowego, ale nie udało mi się zrobić sensownej repliki stamtąd, więc zrobiłem skok w bok.



 Kino "Relax" w dobie multipleksów po prostu przestało być opłacalne. Po jego zamknięciu pozostał pawilon, którego ani nikt nie chce wyremontować, ani rozebrać. Straszy więc, brudny i obwieszony szmatami reklamowymi. Normalnie niedobrze się robi. (1975/2014)



Kolejna rzecz do rozbiórki to Sezam, czyli dom handlowy przy Marszałkowskiej. Niegdyś oaza luksusu, w ostatnich latach doprowadzony do całkowitego upadku estetycznego poprzez brak należytej konserwacji, oblepianie reklamami itp. (1971/2014)


Pocztówki nr 1 i 2 opublikowała Krajowa Agencja Wydawnicza a nr 3 Biuro Wydawnicze "Ruch".

Wielkie podziękowania dla pana Macieja Nietrzebki za udostępnienie zdjęć.

8 komentarzy:

  1. bo też miasta funkcjonują inaczej, niż te kilkadziesiąt lat temu.
    masy ludności przemieszczają się pojazdami do centrów handlowych, których przecież jeszcze w stolicy brakuje, tam mają i kino, i sklep, i bar. centrum miasta jest zaś dla meneli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest za mało samochodów, za mało ulic i za mało centrów handlowych. Za dużo jest natomiast starych, śmierdzących kamienic.

      Usuń
  2. Marcin - to wszystko, co piszesz, to prawda, ale jest też tak, że Ściana Wschodnia została w Peerelu zmitologizowana jako wielkie osiągnięcie - miała nim być w założeniu - i niektórzy nadal podtrzymują ten mit, tymczasem rzeczywistość troszkę go obnaża, bo nawet przyjmując degradację centrum przez galerie, płachty, absurdalne czynsze itd., wiele miejsc trzyma się o niebo lepiej od Ściany i reszty powojennej Marszałkowskiej. Np. druga para - nawet gdyby kino Relax i Pasaż Wiecha kwitły, ta Złota zamieniona w zjazd do tunelu i tak nie byłaby atrakcyjną przestrzenią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piotrze, napisałem celowo "jawiło się" a nie "było", natomiast efekt "pocztówkowy" też się liczy.

      Usuń
    2. Żeby było śmieszniej (?), ten kawałek Złotej "żyje" lepiej, niż niejeden fragment Pasażu Śródmiejskiego. I to mimo bycia zjazdem do tunelu.

      Pasaż zabił nieudany remont z 2006-7 roku. Czego, jak zwykle, spodziewałem się już po zobaczeniu wizualek, ale wtedy wszyscy* cmokali ze szczęścia "ach, jak to będzie pięknie i światowo z tymi latarniami".


      Na szczęście (i tu już bez znaku zapytania) Pasaż Śródmiejski powoli, bo powoli, ale odżywa. Pojawiają się nowe, modne bary. Szkoda tylko, że jest to pomimo remontu, a nie dzięki niemu.

      * - może Wy nie, ale wtedy się jeszcze nie znaliśmy, więc nie wiem.

      Usuń
  3. Lubiłam ścianę wschodnią i co dziwne była ładniejsza! Mniej śmierdziała sieciówkami, /był fantastyczny sklep z winem/. A znam to miejsce doskonale pracowałam przy kinie Palladium.
    Dziś Centrum i to miejsce to coś na wzór rozbudowanego bazaru. Szmaty, banery itd. To ani centrum handlowe ani biznesowe.
    Rotunda - degolówka, jeszcze chyba sprzed wybuchu, jedyna ostała się...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie, że nawet dziś udałoby się zrobić 'cieplejsze' zdjęcia tych okolic, choć szmatex jest bezdyskusyjny. W PRLu mogło to się jawić jako oaza luksusu, ale jam za stary na takie bajdy, bo za dobrze tamtą szarą (dosłownie!) rzeczywistość pamiętam. Te stare dzisiaj pocztówki były wtedy, w latach PRLu tak samo wyspą z trawą bardziej zieloną jak dziś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż szkoda takiej niszczejącej przestrzeni po kinie Relax, fajna miejscówka.

    OdpowiedzUsuń