15 gru 2014

"Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem" i chińskimi płytami chodnikowymi

No dobra, nie jest tak źle. Nie udało się z Krakowskiego zrobić deptaka, ale znaczne ograniczenie ruchu wpłynęło korzystnie na zaludnienie tego terenu w godzinach popołudniowych. Latem ściągają tu turyści. bo jest dużo knajp z ogródkami i eventy w weekendy, zimą natomiast atrakcją są świetlne dekoracje. Budzą one może kontrowersje i nie wszystkim się podobają, ale są tymczasowe, w przeciwieństwie do niektórych dekoracji architektonicznych, których ruszyć nie sposób.


 Kościół Karmelitów, elegancko opakowany na zimę, by nie zmarzł.


 Resursa Obywatelska.


I kościół św. Krzyża z pomnikiem Kopernika.

Fotografie pochodzą z albumu "Warszawa 1960" (vide: źródła).  Współczesne ujęcia to rok 2014.

7 komentarzy:

  1. Mieszane odczucia mam co do tych różowości, ale jeśli to wyciągło mieszkańców na spacery, no to trudno, niech będzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. o, na rogu Trębackiej był dawniej piesek, a teraz nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcinie, dlaczego nie poczekałeś, aż będzie przechodził piesek?

      Usuń
    2. Bo po tym remoncie to żaden piesek tam nie ma ani skrawka trawy, więc żaden nie przychodzi, więc można by na nich piesków do u..ej śmierci czekać.

      Usuń
    3. Mam taką smutną myśl, że ten piesek chyba już nie żyje.

      Usuń
    4. Nie smuć się, może wróci jako zombie w "Popołudniu żywych trupów".

      Usuń
  3. Chyba najwięcej zmieniło się przy PAN-ie i Oboźnej i Kościele. Kopernik dostał układ słoneczny a Oboźna nowe budynki. A reszta to taki dziwny "lifting."

    OdpowiedzUsuń