12 gru 2014

Kilka widoczków warszawskich 1960-2014


 Bank Pod Orłami, jak stał, tak stoi, ale zmieniło się otoczenie po prawej stronie, przy Boduena. Zbudowano gmach sądu, stuningowany jakiś czas temu, oraz w imię nieudawania, że mamy do czynienia z zabytkiem, postawiono na jednej z kamienic powiększone pudełko po trepkach.





A teraz dwa rzuciki Krakowskiego. Najpierw rzućmy wzrokiem w kierunku Poczty Saskiej i kawiarni "Telimena"...


...a teraz rzućmy w stronę pałacu Tyszkiewiczów (aktualnie w remoncie) i pałacu Staszica. Zwraca uwagę trakcja trolejbusowa nad jezdnią.

Fotografie pochodzą z albumu "Warszawa 1960" (vide: źródła).

6 komentarzy:

  1. Orzełkowy bank zawszeć mi się widział. A jeszcze ma takie 'fajne' historie kryminalne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwraca uwagę trakcja trolejbusowa nad jezdnią... i tory tramwajowe na jezdni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano też. Trolejbusy w większości skasowano jakoś niedługo po wydaniu tego albumu.

      Usuń
    2. Trolejbusy na Krakowskim Przedmieściu zlikwidowano (wg trasbusa) w 1972. Czy 12 lat to mało? To zależy. Jesli mówi się o budowie metra i okresie 1982-1995 (budowa odcinka Kabaty - Politechnika) to nagle jest "strasznie długo", kiedy zaś o okresie `1996-2008 ( budowa odcinka Politechnika - Młociny) to "jedynie oka mgnienie" ;-)

      Usuń
    3. Chodziło mi o trolejbusy ogólnie a nie na KP.. A kasowano je też stopniowo, łącząc np. dwie linie w jedną, wycofując z kolejnych ulic itp. I chyba w ogóle jakoś na początku lat 70 przestały jeździć, z drobną czkawką później.


      A dwutorowa percepcja prędkości budowy I linii metra - moim zdaniem - wynika z faktu, że gdy czekano na odcinek Kabaty - Politechnika, nie było jeszcze nic i oddano go "w jednym rzucie". Natomiast oczekiwanie na kontynuację poparte było świadomością że "już coś jest", no i oddawaniem kawałek po kawałku, stąd może mniej bolesne odczucia.

      A czy kilkanaście lat w życiu miasta to dużo - to temat na osobną dyskusję.

      Usuń