17 lis 2014

Most Poniatowskiego w remoncie 1988-2014

Od razu zaznaczam, że nie mogłem wykonać replik fotografii Henryka Jurko (barwna) i Macieja Beliny Brzozowskiego (cz-b) dokładnie z tych samych miejsc, gdyż ich autorzy mieli dostęp do placu budowy i stawali sobie np. tam, gdzie dziś biegnie jezdnia, lub na jakimś podwyższeniu. Niemniej, reportaż z odnawiania sypiącego się wówczas mostu Poniatowskiego jest zdecydowanie wart polecenia. Fotografie zamieściła "Stolica" nr 30/88.

Widok w stronę Centrum. 


Tu także, tylko z innego ujęcia.

A tu z Powiśla. 

Na koniec - rozpierducha nadwodna.

4 komentarze:

  1. Czy swoje drugie zdjęcie robiłeś 11.11, czy podczas jakiejś innej okazji do zamknięcia mostu dla normalnego ruchu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nic to był Wyścig Pokoju, patrząc po kolarzach ;-)

      Usuń
  2. Pamiętam, że po tym remoncie, w wyniku użycia jakiegoś marnej jakości asfaltu - czytaj standardowego dla tego systemu :D - ślimaki prowadzące na most i z mostu przy byle okazji robiły się śliskie jak lodowisko, co kończyło się masą stłuczek i wypadków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten most przeszedł sporo remontów, największy chyba w osiemdziesiątych latach z poszerzeniem.

    OdpowiedzUsuń