24 sty 2014

"Warszawa sprzed lat" - wracamy na Śródmieście Południowe


Rok 1985 i 2013 - budynek z kinem "Polonia". Na dole znajdował się sklep Polfilm (póxniej: Avix), w którym kupowałem kasety magnetofonowe i VHS.


Kamienicę przy Nowogrodzkiej 6a z miejsca, w którym rysowano ją w 195 roku, przysłonił nieco ociężały biurowiec (fot. 2013).


A to już kamienica przy Żurawiej. Na lewo parking, na prawo Ministerstwo Rolnictwa (1986/2013).

Rysunki Kazimierza J. Nowaka pochodzą z książki Jerzego Kasprzyckiego "Warszawa sprzed lat".

10 komentarzy:

  1. Ostatnia para zdjęć to Żurawia, a dokładniej nr 26.

    OdpowiedzUsuń
  2. Za ten biurowiec to najlepszy-polski-architekt zgarnął jakąś tam nagrodę. Chyba za to, że budynek jest szary, a nie czarny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tego wystąpił w paru filmach - w pierwszym Kilerze też zdaje się. Gdyby stał sobie-a-muzom, to kto wie - jak na realizację sprzed lat był wcale ciekawy, ale oczywiście wszyscy się zgadzamy, że pasuje w tym miejscu jak pięść do nosa.

      Usuń
    2. A ja lubię ten budynek, a ściśle – jego niższą cześć, bo w głębi jest też wyższa. Ma on w sobie coś zabawnego.

      Usuń
  3. Zawsze byłem ciekaw, jak wyglądała Warszawa w 195 roku i okazuje się, ze już wtedy mieli samochody 8)

    ;)

    Takie nieekonomiczne wykorzystanie ściany parkingu pod taki mały napis to chyba podyktowane jest tylko tym, że ja mało z Marszałkowskiej widać.

    OdpowiedzUsuń
  4. w tym sklepie potem mieli dobry wybór płyt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pamiętam, jedne z moich pierwszych CD tam kupowałem...

      Usuń
    2. Axisu nie znam, za to na Wilczej, zdaje się, był Klub Płytowy Razem, gdzie można było dostać niezłe pozycje, niedaleko Węgierskie Centrum Kultury, gdzie sprzedawali i węgierskie i zachodnie zespoły, a na Świętokrzyskiej Centrum Bułgarskie, gdzie kupiłem "skórzanych" Beatlesów oraz Love The Beatles.
      Ale najbardziej oblegany był ten na Rynku Nowego Miasta - komis z prawdziwymi, zachodnimi, lub jugosłowiańskimi płytami, które kosztowały majątek, a i tak miewały nabywców.
      Zresztą jak każdy komis wtedy :D

      Usuń