25 sty 2014

Staromiejskie bajnajty z lat różnych


Na przedwojennej fotografii (E. Szwankowski, "Warszawa" - patrz: źródła) widać odsłonięty dół tego, co po wojnie odbudowano w postaci barbakanu. Widoczna za nim kamienica przy Nowomiejskiej miała zostać rozebrana. Uczynne wojska sąsiadów z zachodu znacznie pomogły w rozbiórce w okresie 1939-45, dzięki czemu barbakan mógł powstać.


Tu mury przy Podwalu w 1975 ("Encyklopedia Warszawy" - vide: źródła) i w 2014.



Na koniec zdjęcie, które ze względu na liczne ograniczenia sprzętowo-geolokalizacyjne nie do końca wyszło mi takie, jak miało wyjść, ale trudno. Na starszej fotografii ("Warszawa" 1984, patrz: źródła) Edward Hartwig uwiecznił Basztę Marszałkowską, wieńczącą staromiejskie mury od strony skarpy. Jak widać, znajdował się tam posąg heglowskiej syrenki, obecnie skserowany na Rynku Starego Miasta (oryginał w Muzeum Historycznym m.st. Warszawy).

7 komentarzy:

  1. Syrenka nawet na tych murach nie potrafiła zdecydować się, w którą stronę patrzeć i najpierw się odwróciła tyłem do Starego Miasta, potem przodem ...

    Też bym schował taką wiercipiętę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to była drażliwa kwestia polityczna, czy może się zamachiwać na wschód.

      Usuń
  2. Przeniesienie Syrenki na Rynek było jedną z najlepszych decyzji urbanistycznych w Warszawie po 1989 roku.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie syrenki tam brakuje. na rynku jej w ogóle nie widać latem zza parasoli. Tu była na swój sposób kultowa, specjalnie szło się "do syrenki". Mogliby postawić coś w zamian, może kamienną rzeźbę, żeby jej nikt nie demolował. Skoro obok Wars i Sawa żyją, to co innego by też wyżyło w sumie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można postawić drugą kopię syrenki na murach. W stawianiu kopii jesteśmy dobrzy ;-)

      Usuń
  4. A mnie się podoba pierwsze zdjęcie, bo jest ich bardzo mało, które pokazują Stare Miasto od dość nietypowej strony od Barbakanu. Osobiście nie jestem jego miłośnikiem, gdyż po jego budowie nie odbudowano przedwojennych kamiennic.

    OdpowiedzUsuń