19 sty 2014

Kościół św. Anny przed II wojną i po niej

Popatrzmy sobie, jak wyglądał kościół św. Anny przed wojną. Szczególnie, dopóki jeszcze jest na co patrzeć, bo ostatnio znów popękał. I co? I nic. Kościół jest "monitorowany", czyli - jak rozumiem - patrzymy, jak się rozlatuje.



Kościół z ulicą Mariensztat, której bałaganiarska architektura nie razi już naszych oczu, gdyż dzięki interwencji turystów z zachodu teren został dość gruntownie uporządkowany w latach 1939-45.


Kaplica bł. Ładysława z Gielniowa - to tam pękają ściany.


A to już zniszczenia w roku 1945.

Archiwalne zdjęcia pochodzą z albumu " Kościoły Warszawy w odbudowie" (vide: źródła). Stan na zdjęciach współczesnych: 2013 rok.

4 komentarze:

  1. Zabytek? Phi! Stracił w wojnie dach i jedną z kaplic! Poza tym fuga wewnątrz pęknięć też jest z pewnością powojenna.

    OdpowiedzUsuń
  2. makieta. na dodatek z ugniecionego chleba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie makieta, ale przez to nie pasuje do otoczenia. Co tam, jak się rozpadnie, będzie można stylowo odbudować, przy okazji regotycyzując nadwiślańsko tu i ówdzie.

      Usuń
  3. Ładysław słynął z lewitowania, więc jego kaplica pewnie też próbuje i stąd te pęknięcia ;)

    OdpowiedzUsuń