9 sty 2014

Kościół Sakramentek

Dawno nie było nas na nowym mieście, czyż nie? To dziś idziemy na Rynek. Nie mylić z Przyrynkiem. Chociaż to w zasadzie tuż obok.


Dom parafialny przed wojną. Dzięki mistrzostwu sztuki ogrodniczej, polegającemu na obsadzeniu budynku iglakami, elewacji nie da się dziś obejrzeć.


Tu przedwojenny widoczek z góry i powojenny z dołu.


Odbudowa po zniszczeniach wojennych.


I na jakiś czas żegnamy się z Nowym Miastem. Uff.

Zdjęcia archiwalne pochodzą z albumu "Kościoły Warszawy w odbudowie" (vide: źródła). Ujęcia współczesne to stan z roku 2013.

5 komentarzy:

  1. Niestety od-bud-owniczowie zadbali, żeby większości tych okolic nie można było dziś zobaczyć i to nie przez drzewa:/
    Za to można zobaczyć koszmarne freski, sgraffito i zwierzątka nad wejściami.
    Św. Kazimierz jest świetny, ale zawsze jak tam jestem, to muszę potem na Czerniaków dla odreagowania pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przedwojenny... zawsze jest przed jakąś wojną. Niestety!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby kolejna nie nadeszła za szybko.

      Usuń
  3. w drugiej parze widnieje zniknięcie d. pałacu Kotowskich. wielce mi go żal, chociaż dostęp doń nie byłby możliwy z racji reguły zakonnej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pod iglakami nie da się nawet przejść, mimo, że jest tam chodnik. Lepsze niż ekrany akustyczne

    OdpowiedzUsuń