10 sty 2014

Dwadzieścia lat minęło... z Mariensztatu na Pragę 1993-2013

Z Mariensztatu na Pragę w linii prostej można wpław, ale wygodniej będzie mostem. Zanim jednak pójdziemy na prawy brzeg, rozejrzyjmy się chwilkę po lewym.

Dwadzieścia lat temu kamieniczka na rogu Bednarskiej i Sowiej nie wyglądała, jak mutant popromienny.


A to perspektywa jednej pierzei Bednarskiej w stronę Wisły.

Skoro o Wiśle mowa, to ją przekroczmy.

Za Wisłą jest św. Florian, który od tamtej pory niewiele się zmienił...


...oraz Komora Wodna (obecnie USC), która także nie zmieniła się. Ani, niestety, blok za nią.

Zdjęcia z 1993 pochodzą z wydanego w tym roku albumu "Warszawa" (vide: źródła).

8 komentarzy:

  1. Komora Wodna zmieniła się in plus, bo ją wyremontowali. Ale ten narożnik... Auć!

    OdpowiedzUsuń
  2. tę kamieniczkę tak zgwałcono, że gdy patrzysz, to boli, jakby to ciebie zgwałcono.
    miałem do niej wielki sentyment, bo niezmiernie ów narożnik cieszył moje oko. drugie zresztą też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A był wtedy jakiś konserwator zabytków w mieście Warszawie? Jakiś naczelnik wydziału architektury? Tylko po nazwiskach proszę.

      Usuń
    2. Był. I wziął lub wzięła. Odpowiedzialność oczywiście. Moralną, no bo jaką inną.

      Usuń
  3. Zgadzam się z Erem w sprawie kamieniczki...

    A ten blok 'za' to oprócz świetnego widoku ma podobno same wady, w lecie gorąco, w zimie zimno, jak padał deszcz to mieszkania były zalane i takie tam inne 'przyjemności'.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedyną zaletą wysokich bloków jest widok z. ale też nie z każdego.

      Usuń
  4. Wiedziałem, że coś mi w dekiel nie walnęło. Określenie mutant jak najbardziej adekwatne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmieniło się i to bardzo. Wszędzie kamery i podglądanie.

    OdpowiedzUsuń