30 wrz 2013

Przedwojennych śródmiejskich widoczków ciąg dalszy


Przedwojenna Aleja 3 Maja a powojenne Aleje Jerozolimskie. W roli głównej, rzecz jasna, Muzeum Narodowe, a gdyby ktoś nie zauważył, to po lewej jedzie tramwaj.


Widok na narożnik Brackiej i Alej Jerozolimskich. Budynek ze słynnym globusem został uszkodzony podczas wojny, ale nadawał się do odbudowy. I go odbudowano... rozbierając do wysokości I piętra i odbudowując jako bezstylowy klocek. Cud, że ocalała widoczna w tle sąsiednia kamienica na Brackiej.



Gmach Filharmonii także nie został doszczętnie zniszczony. Wypalone mury rozebrano jednak, by nowa siedziba wyglądać mogła, jak wygląda...


Kredytowej brakuje kawałka pierzei po północnej stronie, natomiast kamienica na rogu po prawej wstydliwie chowa się za drzewem po tym, jak po wojnie obniżono ją i skuto z niej dekoracje...


A tu wszystko wygląda prawie tak samo. Rzeźby - inaczej ustawione, ale są. Fontanna jest. Park jest. No to prawie wszystko jest, nie?

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89". Obecne fotografie pokazują stan z roku 2013.

Jutro nowy miesiąc, studenci do roboty. Nie żartuję. Sami zobaczycie.

29 wrz 2013

Warszawa 1989-2013


Dziś, co by złamać tradycję załamki finalnej, zacznę od tego, czego już nie mamy. Ale czy to powód do załamki? Pawilon "Orbisu", stojący u zbiegu Marszałkowskiej i Królewskiej był nieco dyskusyjny, jeśli idzie o urodę. Nie żeby bez wad był niebotyk, który go zastąpił...


Na Pawiaku zmieniło się przede wszystkim to, że drzewo, które pamiętało jeszcze czasy przedwojenne, ostatecznie uschło i trzeba je było zastąpić betonową repliką.

- Mamo, chodźmy już do domu!
- Cicho, stój i oglądaj małego Powstańca!

- Tato, chodźmy już do domu!
- Cicho, stój i oglądaj, jak byłem mały, też tak musiałem stać i oglądać!

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".

28 wrz 2013

Warszawskie inwestycje


Rok 1953 - Bolesław Bierut "odbiera" Starówkę po rekonstrukcji wojennej. Sześćdziesiąt lat później Stare Miasto znów jest rozkopane, bo po remoncie rynku sprzed paru lat trzeba zrobić kolejny.


Zdjęcie z lat 60. podpisane jest jako "przygotowania do przesunięcia kościoła na Lesznie". Ani to już Leszno, ani nawet Świerczewskiego, tylko Aleja "Solidarności". Ale kościół faktycznie cofnięto o 22 metry w głąb działki a stało się to 29 listopada 1962 r. Na zdjęciu poniżej stan z 2013 r.


A oto inwestycja na miarę, pokazana w krzywym zwierciadle w komedii "Nie lubię poniedziałku": otwarcie "tysiąclatki". Z tym że tu nie byle jaka to "tysiąclatka", bo pierwsza w Warszawie. Liceum im. Andrzeja Frycza-Modrzewskiego przy Elektoralnej otwarto w 1960 roku. W ramach prywaty wspomnę, że ukończyła je moja matka. Ostatnio ma problemy z boiskiem (szkoła, nie moja matka), ponieważ zdaje się, że jego teren zwrócono przedwojennym właścicielom. Poniżej stan z 2013.



Gdzie te chłopy? Ano, zapewne w Domu Chłopa. Gromadnie, rzekłbym. Hotel oddano do użytku w 1964 roku (i z tego też okresu pochodzi fotografia) a koszt wyniósł, bagatela, 82 miliony złotych. Starych. Poniżej mamy to samo miejsce z dołu, w 2013 r., "upiększone" dostawionym już w nowych czasach budynkiem.

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".

A tak przy okazji to przypominam zainteresowanym o głosowaniu na akcję GTWB

27 wrz 2013

Kolejny spacerek po przedwojennym Śródmieściu


U zbiegu ulic Zgoda i Szpitalnej nieco się od przedwojnia pozmieniało... nie za bardzo rozumiem, jak pomiędzy w miarę zachowaną zabudowę można było pieprznąć kloca, widocznego w centralnej części zdjęcia. Ciekawe czy nasze współczesne "plomby" też będą się za 40 lat prezentować tak ewidentnie obleśnie (bo na razie nie dla wszystkich ohydztwo jest ewidentne; niektórzy wręcz przekonują, że nie ma co odtwarzać starego, bo to oszustwo). Przedwojenne zdjęcie wykonał J. Smogorzewski. Obecne to stan z 2013 r.




I jeszcze raz to samo miejsce, tym razem w ujęciu K. Wojutyńskiego.


Szpital św. Ducha przy Elektoralnej miał nieco więcej szczęścia niż większość domów przy tej ulicy. Po wojnie odbudowano go i urządzono w nim Dom Kultury. A w filmie "Mocne uderzenie" zagrał USC.

A teraz, tradycyjnie, na koniec...


 ...na koniec musi być mocny akcent, zatem zapraszam do obejrzenia, co zostało nam z Alei 3 Maja. Domy, widoczne na zdjęciu, znajdowały się tam, gdzie dziś pomnik Partyzanta i skwerek za nim. Po wojnie Aleję 3 Maja skrócono a nazewnictwo tego odcinka "przejęły" Aleje Jerozolimskie.

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".

26 wrz 2013

Na Starówce przed wojną...

...bywało różnie. Zaniedbana przez stulecia warszawska Starówka, zamieszkiwana przez ludzi - ogólnie rzecz biorąc - różnego pokroju, zainteresowała władze miejskie jeszcze sporo przed II wojną. Były plany, by odświeżyć i, jak się to teraz mówi, zrewitalizować ten teren, co by uczynić go godnym oglądania i zwiedzania. Co więcej, myślano już wtedy o odsłonięciu murów staromiejskich, obudowanych przez lata kamienicami. Kto by przypuszczał, że plany te ziszczą się w taki a nie inny sposób... zajrzyjmy dziś na przedwojenne Stare Miasto.


Kanonia obecnie (2013) przechodzi operację plastyczną; miejmy nadzieję że nie walną tam malinki czy wściekłej jajecznicy, argumentując, że takie kolory były przed wojną.


Ulica Miodowa. Co my tu mamy... kościół mamy, pałac Paca mamy... zaraz, zaraz, ale czegoś nie mamy - ano właśnie. Budynku po lewej stronie nie mamy; uległ zniszczeniu podczas wojny a po niej nie odbudowano ani jego, ani nie rozczulano się specjalnie nad sąsiednimi, których wypalone mury jeszcze stały, tylko urządzono taras nad tunelem trasy WZ. Cóż, takie koszty inwestycji.


Jak to często bywa, najciekawsze na koniec. Na obu zdjęciach, wykonanych mniej więcej z tego samego miejsca w okresie przed 1939 r. oraz w 2013 r., widzimy ulicę Podwale. No, na drugim zdjęciu połowicznie, ponieważ po II wojnie światowej postanowiono nie odbudowywać parzystej pierzei ulicy, odsłaniając mury, latami zakryte przez zbudowane na nich domy.

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".

25 wrz 2013

Znajdź dziesięć różnic...


Trudno uwierzyć, ale oba zdjęcia - i to przedwojenne, J. Raczyńskiego, i to mocno powojenne (2013), moje - przedstawiają dokładnie to samo miejsce. Jest to ulica Moniuszki w stronę Marszałkowskiej. Po lewej stronie starej fotografii widać ogrodzenie, za którym stał kościół- pozostałość po istniejącym tu szpitalu Dzieciątka Jezus (przeniesionym potem na pl. Starynkiewicza). Zachowały się wprawdzie mury tego kościoła, ale rozebrano go szybko po wojnie. "Oryginalny" jest gmach, mieszczący obecnie siedzibę TVP, choć i tu nie obyło się bez przeróbek (po wojnie budynek podwyższono do wysokości reszty pierzei). Nie widać stąd kamienicy, w której mieściła się kawiarnia Adria. Z niej ostała się jeno fasada. To, co za nią, zbudowano już po wojnie, podwyższając budowlę. W tle starego zdjęcia pierzeja Marszałkowskiej.



Za każdym razem, gdy idę fotografować to miejsce z różnymi zdjęciami przedwojennymi, trafia mnie szlag oraz wstrząsa mną dyskretny paw. Szlag trafia, bo wiadomo - żal tego, co odeszło naraz i nagle, a paw z powodu estetyki współczesnego widoku. A w zasadzie braku tejże. (fot. przedwojenne: H. Poddębski).Na dole stan z 2013.


Narożnej kamienicy, mieszczącej niegdyś lokal"Udziałowa", dawno już nie ma. Natomiast sraczkowaty kloc po lewej to przedwojenne budynki, które przetrwały całą wojenną zawieruchę, ale w okresie odbudowy zostały "usocowione", tj. sieknięto im wspólną, bezstylową elewację.

Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".

24 wrz 2013

Przedwojenne Nowe Miasto

Dawno nas nie było na Nowym Mieście, to może dziś krótki spacerek w tym kierunku. Chyba mniej dołujący niż większość spacerków po rejonie Centrum Warszawy.


Ulica Długa w kierunku Freta na dobrą sprawę - minus samosmrody - wygląda, jak wyglądała kiedyś. W każdym razie z tego ujęcia nie widać nowoczesnego bloku, wstawionego idiotycznie w kamienicową pierzeję. Fot przedwojenne: J. Bułhak. Zdjęcie barwne to stan z 2013 r.


Niewiele też różni się widok ze zdjęcia przedwojennego (K. Wojutyński) i z fotografii z 2013 r. Remont przechodzi - nareszcie - kamienica Wielądka. No i zniknęła neogotycka galeria przy kościele św. Jacka, która, paradoksalnie, przetrwała wojnę, ale kłóciła się stylistycznie z odbudową Starego i Nowego Miasta, która miała pokazywać je w nieco starszym sztafażu, zatem galerię jeszcze pod koniec lat 40. XX. rozebrano.



Trochę tradycyjnego doła zostawię na koniec. Plac Krasińskich ze swojego przedwojennego wyglądu (fot. K. Wojutyński) stracił wiele. Widzimy na zdjęciu pałac Krasińskich, który odbudowano po zniszczeniach. Po prawej zaczyna się ulica Nowiniarska, która dziś w tym miejscu nie istnieje. Budynek sądów "nawiązuje" przejazdem bramnym do tego przed wojną, a widoczny po lewej stronie starego zdjęcia pałac Badenich został - mimo niezłego stanu zachowania - rozebrany.


Archiwalne fotografie pochodzą z wydawnictwa "Kalendarz Warszawski'89".